Strona 765 z 858
Re: Khaleesi & Mordimer
: 22 mar 2019, 13:53
autor: Becia
Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 11:35
autor: MoniQ
Dzięki Beciu i Kasiu
Dzisiaj nasze kotuchy biedne, zaczął nam się zupełnie nieplanowany remont i musiałam ich zamknąć na cały dzień w pokoju. Boziu, jak te serduszka waliły, jak oni się bali....

Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 12:13
autor: Mago
MoniQ pisze: ↑26 mar 2019, 11:35
Dzisiaj nasze kotuchy biedne, zaczął nam się zupełnie nieplanowany remont i musiałam ich zamknąć na cały dzień w pokoju. Boziu, jak te serduszka waliły, jak oni się bali....
Ojej
Też nie lubię tej niemocy wytłumaczenia, że nic groźnego się nie dzieje

Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 14:39
autor: Jaskier
Mago pisze: ↑26 mar 2019, 12:13
MoniQ pisze: ↑26 mar 2019, 11:35
Dzisiaj nasze kotuchy biedne, zaczął nam się zupełnie nieplanowany remont i musiałam ich zamknąć na cały dzień w pokoju. Boziu, jak te serduszka waliły, jak oni się bali....
Ojej
Też nie lubię tej niemocy wytłumaczenia, że nic groźnego się nie dzieje
To powiedzcie Ciocie co lepsze - przenieść kota na tydzień do rodziców czy ciąć betonową ścianę z kotem na głowie?
Jestem zdecydowany na jego wyprowadzkę ale wolę dopytać, bo tam też przeżywa stres i chowa się za kanapą.
Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 16:07
autor: Mago
Jeżeli nie masz możliwości zamknięcia kota w oddzielnym pomieszczeniu to chyba bym wywiozła. Nie wiem co za akcję planujesz

. Wszelkiego typu kucie czy inne głośne roboty nie trwają przecież bardzo długo. Może wystarczy go w kontenerek, kontenerek przykryć np. kołdrą żeby trochę stłumić dźwięki, tylko żeby miał dostęp tlenu!
Ale jak coś będziesz działać z lakierami czy innymi szkodliwymi rzeczami to wywieź futerko koniecznie.
Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 17:51
autor: Jaskier
Mago pisze: ↑26 mar 2019, 16:07
Nie wiem co za akcję planujesz

. Wszelkiego typu kucie czy inne głośne roboty nie trwają przecież bardzo długo.
Cięcie ściany nośnej i wylewka samopoziomująca w kuchni - to dania główne, do tego przystawki typu bruzdy na przewody, podwieszanie sufitu itp

Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 18:00
autor: agniecha
Kiedy wymieniałam całą kuchnię to przygotowałam moim pannom osobny pokój z kuwetami,jedzeniem ,drapakami ,a te gamonie tylko patrzyły jak się wymknąć w remont. Jakie one były szczęśliwe w kartonach ,deskach i niekompletnych szafkach .W sumie to zamykałam koty dla naszej wygody i ich bezpieczeństwa ,a nie dlatego ,że miały problem z remontem. Fakt,że ścian nie waliliśmy .
Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 18:11
autor: MoniQ
Ja się w takich sytuacjach zazwyczaj obawiam tego co mogłoby się stać jakby któryś z robotników nie zamknął drzwi... bo koty same z siebie znalazłyby sobie kryjówkę na cały dzień, akurat niekoniecznie tą, którą ja im wybrałam, ale siła wyższa...
Na szczęście widzę, że chyba nienajgorzej to znieśli, Mordimuś oczywiście płakał za drzwiami, ale teraz jak wróciłam do domu to są wyluzowani, apetyt dopisuje, więc nie jest źle.... Jutro ciąg dalszy. I pojutrze. I w piątek.....

Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 18:20
autor: agniecha
Ja byłam calutki czas w domu . Nie zostawiam kotów z obcymi właśnie z tego powodu o którym piszesz . Otwarte drzwi ,okna ,ktoś nie przyzwyczajony do kota w domu nie ma takich nawyków jak my . Nie miałabym odwagi ich zostawić .
Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 mar 2019, 18:27
autor: MoniQ
No ja tez nie zostawiam, nawet jakbym kotów nie miała to bym nie zostawiła obcych w domu... Teściowa siedzi na posterunku, ale w kwestii kotów wychodzę z założenia, że jeśli ich nie mogę sama przypilnować to nie zaryzykuję....