Strona 767 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 19 sie 2017, 21:50
autor: Kasik
100 lat mnie nie było, a chłopcy piękni jak zawsze :milosc: :milosc:

Czy ja już kiedyś mówiłam, że Tamiś jest naj, naj? Yyyyy, ze 100 razy pewnie, no ale On jest :serce: :mdleje: :mdleje: :mdleje:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 20 sie 2017, 21:42
autor: margita
Soniu ... dzieje się tam u Ciebie, dzieje ...
Całe szczęście że jesteście czujni ... uff ... :)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 28 sie 2017, 10:39
autor: Sonia
I znowu ten mały szczyl w sobotę siedział nam na silniku :((((
Dobrze, że zostawił na podjeździe jakieś niedojedzone flaki po myszce, to zaraz pomyśleliśmy, żeby na wszelki wypadek spojrzeć pod maskę, a tam znowu ten łobuz sobie siedział. Na szczęście tym razem w te pędy uciekł od razu na zewnątrz a nie do środka.
Nie wiem, czy są jakieś skuteczne środki, żeby go tego oduczyć? Na razie kupiliśmy jakiś śmierdzący proszek wyglądający jak ziemia i obsypujemy wokół auta i spraj jakiś od dołu pryskamy. Tylko nie jestem pewna czy to coś da, bo nasze koty jak się do auta zbliżyły to z wielką ciekawością wąchały, ale jakoś nie widziałam, żeby miały ochotę uciekać stamtąd.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 28 sie 2017, 17:46
autor: atomeria
Soniu, a nie zwiałby gdyby postukać w maskę auta?

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 29 sie 2017, 07:35
autor: Sonia
atomeria pisze: 28 sie 2017, 17:46 Soniu, a nie zwiałby gdyby postukać w maskę auta?
Nie bardzo, ostatnio jak otwarliśmy to wleciał do środka pod silnik i godzinę cudowaliśmy żeby wyszedł, potem już nawet na gotowanego kurczaka i nic. Dopiero jak zostawiliśmy go i schowaliśmy się za dom, to od razu przyszła po niego jego mama i w pięć sekund wylazł do niej. Ale ostatnio to sam się wpakował do auta i nigdzie jego mamy w pobliżu nie było, bo ona go już chyba odstawia, bo często ją widzę jak sama chodzi.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 05 wrz 2017, 09:01
autor: joakar
T&T jak zwykle zachwycają. :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 12 wrz 2017, 08:20
autor: EmilkaR
Tobi z jęzorkiem :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: Tamiś jaki puszysty :oops: :milosc: :milosc:

Cudowne są :serce: :serce:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 25 wrz 2017, 19:28
autor: asiek
Ale modele :aniol: :aniol: na tle niemniej pięknego ogródka. Widzę Marzenko ,że kupę roboty odwaliłaś. Pozdrawiam.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 09 paź 2017, 17:02
autor: Limonka
Soniu, u nas Sisul (Luke się nie skazi jedzeniem chrupek żadnych :angry: ) je PON ACTIVE CAT COOKIE'S CHOICE - KURCZAK, BRĄZOWY RYŻ.
możemy Ci wysłać próbkę jak chcesz :)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 10 paź 2017, 07:56
autor: Kasik
Marzenko, a gdzie Was znowu wcielo, co? :((((