Strona 78 z 361

: 04 paź 2010, 22:18
autor: Mysza
Bardzo ładna <zakochana>

: 05 paź 2010, 09:26
autor: Kamiko
Dorszko , mała jest absolutnie fantastyczna <pokłon>
Rośnie cudnie jak na zamówienie :-D

: 05 paź 2010, 12:22
autor: eve
cudownie się prezentuje :kiss:

: 12 paź 2010, 15:03
autor: nikaxx
eee a co tam w sprawie małych pełzających szkrabów ? że tak nieśmiało zapytam <oops>

: 12 paź 2010, 19:48
autor: Fado
Witaj nikaxx,

Ja chyba nic dobrego nie powiem, bo u nas nie ma nic, co by Duża nazywała szkrabami. Jest Misiu (to ja), Ahrrrrrrrrabik (to Łaciata), Misiaczku (to ta, co była myszką do niedawna, ale jakoś tak inaczej trochę wygląda...), Gattul (to Łaciata mniejsza) i Borrrrrrrrgul. Szkrabów nie ma, nie słyszałem w każdym razie... Jeszcze jest Tam Śmierć, to taka fajna niebieska, wpatrujemy się w siebie czasami, ona tak oczy mruży dziwnie, do niej nie pozwala mi Duża wchodzić, mówi "Misiu, tam na razie nie, bo tam śmierć. Musisz poczekać jeszcze troszkę, ale już niedługo się pobawicie." Więc na razie tylko się przyglądamy, raz nawet tam wszedłem, i ta niebieska od razu się cofnęła i bardzo mi się przyglądała, i ja jestem pewny, że zaraz byśmy się zaprzyjaźnili, ale Duża jak zwykle z tym swoim "Nie teraz."

Ale szkrabów nie widziałem.

Za to fajnie się niedawno bawiłem z Łaciatymi, Duża nawet zadowolona, że niby już trochę umiem. Nie rozumiem, akurat bawić się to ja umiałem ZAWSZE, i to bardzo dobrze. Trochę się zdenerwowała, jak bawiłem się trochę z Łaciatymi, a trochę z moim ulubionym kocykiem, i ten kocyk mi zabrała, wyobraź sobie! To już tylko Łaciate mi zostały, i chcąc nie chcąc, trochę więcej się nimi zajmowałem. One nawet na zadowolone wyglądały, bo piszczały od czasu do czasu, ale Duża już mi je zabrała, i kazała czekać na rezultaty. No tak to ja się nigdy nie wprawię w niczym...

A poza tym wszystko u nas dobrze, Duża bardzo zabiegana, bo jeszcze jednych studiów dobrze nie skończyła, a zabiera się za drugie, niby od nas specjalistką będzie, od duszy kota a nawet psa i konia. Będzie do tej drugiej szkoły jeździć dość daleko, ale się cieszy, bo tam do Mago będzie zaglądać.

Mago Ty uważaj, bo ona Cię zamęczać będzie jak nas, jak do domu wraca to mam przechlapane, ciągle mnie tylko za pucki ciągnie i w czoło przyciska i całuje, i jak ja nie mam potem tam tego lotniska nie mieć, co ona tak na nie narzeka...

: 12 paź 2010, 20:07
autor: martha
Fadusiu - gratulacje <klaszcze>
Czekamy na efekty :haha:

: 12 paź 2010, 20:11
autor: Vanicca
Hoho to świetne nowiny Fadusiu <klaszcze> .
O Mago to się za bardzo nie martw, ona sobie poradzi :-) . Martw się za to trochę o "rezultat" jeśli się akuratny urodzi to i Duża i Mago będą go obie na zamianę męczyć <lol> .

: 12 paź 2010, 20:18
autor: kizior
to kciukamy za efekty :-) :kotek:

: 12 paź 2010, 20:26
autor: nikaxx
Fado ta odpowiedź to dobra odpowiedź <lol> znaczy efekty być mogą teraz trzeba na nie poczekać <lol>
więc ja sobie poczekam :-) mam tylko nadzieję że niezbyt długo <diabeł>

: 12 paź 2010, 20:35
autor: madziulam2
Fado pisze:... jak do domu wraca to mam przechlapane, ciągle mnie tylko za pucki ciągnie i w czoło przyciska i całuje, i jak ja nie mam potem tam tego lotniska nie mieć, co ona tak na nie narzeka...
i sprawa się sypła!!! już znamy metodę Dorszki na te piękne agilisowe pućki


może dziś będę ciągła Gabrysia <gwiżdże>