Strona 78 z 265

: 21 maja 2012, 19:32
autor: Agnieszka7714
Danusiu, one są fantastyczne. Kalunia pięknie rozrosła się dziewczynka a Koloruś miziak nad miziaki i brzuchol wystawiony. Fantastyczny duecik i te ich kolorki <zakochana> . Gratuluję po raz tysięczny takich słodkości.

: 21 maja 2012, 19:54
autor: magkal
Dwa piękne pączuszki <serce>

: 21 maja 2012, 20:08
autor: Renia
Są wreszcie moi ulubieńcy <serce>
A jak się czuje Kolorek?

: 21 maja 2012, 20:43
autor: AgnieszkaP
Danusiu, ależ Ci dziewczynka wyrosła <shock> Ogromna jest, okrąglutka. Pięknie wygląda <serce>
A Koloruś <serce> - fajny taki wyluzowany. Widać, że jest mu u Was bardzo dobrze. Duża porcja głasków dla dżentelmena :kotek:

: 21 maja 2012, 20:53
autor: margita
Piękne, takie przytulaste .... tylko miziać i miziać ... <zakochana>

: 21 maja 2012, 21:01
autor: monia85
Ile kremu! Przepiękne masz kociaki, Danusiu! :)

: 21 maja 2012, 21:12
autor: kinus
tyle pieknych zdjec <serce>
jakie lapska ma Kala, cudne po prostu

: 21 maja 2012, 22:15
autor: Mysza
piękne zdjęcia, a Kala taka grubokoścista <zakochana>


Danusi ja mam pytanie o kocie drzwiczki. Sami montowaliście? Jakie drzwi mają wypełnienie? Bez problemu było? Czy widać dziurę przy ramie drzwiczek tam gdzie drzwi mają wglębienie?
Bo mam dwie pary do zamontowania i zero chętnych :-/

: 21 maja 2012, 22:17
autor: Kaczucha
Ech... łaputy Kali :mdleje:
A Koloruś jaki przystojniacha... Mam nadzieję, że dobrze się czuje kremasek kochany. Za jego zdrówko zawsze kciuki trzymam <ok>

: 22 maja 2012, 09:09
autor: Danusia
Dziewczyny dziekujemy bardzo <pokłon> :kwiatek:


Renia pisze:Są wreszcie moi ulubieńcy <serce>
A jak się czuje Kolorek?
Reniu <pokłon> :kiss:

Koloruś to takie nasze kruche jajeczko o które dbamy jak umiemy ,
po samej kastracji schudł łobuziak i zmarniał ,a teraz przybrał :ok: miał 4,4 kg juz ma 4,8 kg pakujemy w niego nowe saszetki RC dla super dziadków i te lubi i je .
Niestety ponieważ kastracja była juz u dużego chłopaka ( nie moglismy wcześniej) , poziom hormonów spada pomału , momentami okrutnie nam śpiewał i hormony go roznosiły <lol> , dostał tydzień temu obróżkę behawioralna ( tak zaleciła jego nerkowawa wetka ) i po 2 dniach zmiana niesamowita na okragło robi koziołka do każdego , głowką bodzie jakby miał różki <lol> tak sie przytula i co chwile leży przed nami z brzusiem do góry, bardzo polecam obróżkę przy wszelkich problemach stresowo=hormonalnych.

A Kalusia Klusia to największa słabość na czterech łapach jaka miałam w swoim życiu , najcudowniejsza koteczka , ło matko ale mam bzika na jej punkcie <lol> wszystkie inwektywy przełkne pod moim adresem i tak ją uwielbiam :ok: