Re: Lumi :)
: 16 gru 2012, 00:52
dziękujemy
Zjeździlismy prawie całe miasto, wlekąc się 40km/h (przedświąteczny szał zrobił swoje, korki straszne) w poszukiwaniu drzewka. Po 4h jazdy, udało się znaleźć choinki, które na prawdę były ładne, jednak wszystkie wielkie. No i taka wielka choinka, stanęła u nas w domu. Zorganizowaliśmy mocowanie, tzn., było już w ścianie (uchwyt do zaczepiania zasłon- mocny, ''powiesiłam'' się na nim <mrgreen> ) i drzewko jest stabilne :-) Lumi, o dziwo, średnio zainteresowana :-) wszystko oczywiście sprawdziła, pomagała również w ubieraniu, w między czasie troche mnie pozaczepiała i poszła spać <mrgreen>
co my tu mamy? trzeba wybadać teren...

ale co Wy robicie? piłeczki na choinke?

daj! sprawdze czy się nadaje :-)

w międzyczasie do akcji wkroczył znajomy PAN KAPEĆ <mrgreen>

kontrola jakości :-)


tak się tym wszystkim zmęczyła, że z wrażenia, zasnęła <lol>

efekt końcowy :-)

przy okazji, znalazłam kolejne świąteczne wyroby mojej Mamy,
wrzuce zdjęcie do wątku świątecznego :-)
Zjeździlismy prawie całe miasto, wlekąc się 40km/h (przedświąteczny szał zrobił swoje, korki straszne) w poszukiwaniu drzewka. Po 4h jazdy, udało się znaleźć choinki, które na prawdę były ładne, jednak wszystkie wielkie. No i taka wielka choinka, stanęła u nas w domu. Zorganizowaliśmy mocowanie, tzn., było już w ścianie (uchwyt do zaczepiania zasłon- mocny, ''powiesiłam'' się na nim <mrgreen> ) i drzewko jest stabilne :-) Lumi, o dziwo, średnio zainteresowana :-) wszystko oczywiście sprawdziła, pomagała również w ubieraniu, w między czasie troche mnie pozaczepiała i poszła spać <mrgreen>
co my tu mamy? trzeba wybadać teren...

ale co Wy robicie? piłeczki na choinke?

daj! sprawdze czy się nadaje :-)

w międzyczasie do akcji wkroczył znajomy PAN KAPEĆ <mrgreen>

kontrola jakości :-)


tak się tym wszystkim zmęczyła, że z wrażenia, zasnęła <lol>

efekt końcowy :-)

przy okazji, znalazłam kolejne świąteczne wyroby mojej Mamy,
wrzuce zdjęcie do wątku świątecznego :-)