Re: Magnus
: 20 cze 2014, 09:45
Ojej - przykro mi. A juz wszystko wygladalo, ze idzie ku dobremu.
Po reakcji ktora opisalas, ze z nowego zwirka wyskoczyl a w starym sie zalatwil, moznaby wyciagnac szybki wniosek, ze to zwirek. Ale czytajac dokladnie perypetie Magnusika, nic nie wydaje sie byc takie proste
Trzymam kciuki, zeby juz wiecej incydenty z siusianiem sie nie zdarzaly <ok> <ok> <ok>
I Tobie duzo sily zycze
Po reakcji ktora opisalas, ze z nowego zwirka wyskoczyl a w starym sie zalatwil, moznaby wyciagnac szybki wniosek, ze to zwirek. Ale czytajac dokladnie perypetie Magnusika, nic nie wydaje sie byc takie proste
Trzymam kciuki, zeby juz wiecej incydenty z siusianiem sie nie zdarzaly <ok> <ok> <ok>
I Tobie duzo sily zycze