Strona 78 z 198

Re: Moris

: 17 gru 2014, 11:30
autor: tofik
Ruskie trochę chudsze od naszych cielaków :hidden: , ale próbować zdobywać szczyt pewnie będzie :choinka:

Re: Moris

: 17 gru 2014, 12:25
autor: norka
:kotek: :kotek: i po strachu..... :-) dobrze że tak gładko wszystko przeszło :-) :-)

no to teraz czekam "choinkową" relację <mrgreen>

Re: Moris

: 17 gru 2014, 16:16
autor: beev
niestety fotek choinkowych brak bo Moris tak szybko machał łapką że wszystkie rozmazane wyszły.
Ja zawsze mówiłam że mam dziwnego kota ;-)) interesowała go choinka tylko kilka minut jak leżała na podłodze i gdy stanęła na stojaku oraz jak została powieszona pierwsza bombka. Powąchał, łapką pacnął gałązke i bombke i poszedł sobie do kuchni :-o <lol> <lol> syn się śmiał że on jeszcze po narkozie taki spokojny, bo sam nie wierzył że kot po choince się nie wdrapuje.
Ale ja mam po prostu takiego grzecznego kotka :kotek:
teraz śpi smacznie po zabawie z piłeczką :-)

Re: Moris

: 17 gru 2014, 17:16
autor: azar
Rzeczywiście kotek grzeczny i na pewno ma szacunek dla bożonarodzeniowych tradycji.
Miziu, miziu dla grzecznego kotka <santa1>

Re: Moris

: 18 gru 2014, 08:48
autor: beev
Kotek jednak był grzeczny po lekach bo dziś rozrabia :) w nocy stracił bombke i kulal po podłodze <lol> teraz tez łapka bombki traca i gałązki ciągnie <lol>
Tylko dlaczego on tak miauczy? Trochę mnie martwi bo chodzi i miauczy nie wiem co chce :((((

Re: Moris

: 18 gru 2014, 09:29
autor: Sonia
Może mu się rzuciło na gadulstwo. U mnie Tobi non stop gada pod nosem, piska jak kurczak, no buzia mu się nie zamyka <lol>
Po kim to taka gaduła to nie wiem, muszę kiedyś zapytać Dorszkę <mrgreen>

Re: Moris

: 18 gru 2014, 09:40
autor: norka
też tak myślę ,że Moris musi sobie pogadać.... :-)

musi nadrobić zaległości ...bo przez dwa dni był na półobrotach :-)

Wezyr też bardzo jest gadatliwy...na początku mnie to martwiło,bo się bałam że coś mu jest...

teraz wiem że to gaduła jest i wszystko musi mauczeniem oznajmić i skomentować <lol> <lol> ...zresztą ja od początku do niego sama dużo mówię <lol> .....

Re: Moris

: 18 gru 2014, 10:34
autor: beev
<lol> <lol> <lol> <lol> TZ mówi ze on miał być spokojniejszy po kastracji a on jeszcze gorszy :haha: o 3.00 w nocy tak gadał ze wszystkich obudził i teraz tez ciągle miauczy <lol> A zapomniałam ze w nocy obudził nas hałas w kuchni idę patrzę a Moris otworzył sobie szufladę i stoi i patrzy jak po niej wskoczyć na szafki kuchenne bo wredna pancia tam piłeczkę położyła żeby Morisek nie latał po nocy ;-)) :haha: :haha: :haha:

Teraz bombka turla się po podłodze <rotfl>
Napewno mi kota zamienili dobrze Yami mówiła :haha: :haha: :haha:

Re: Moris

: 18 gru 2014, 10:51
autor: Dominikana
Hehe to znak, że z Moriskiem już wszystko ok :kotek: <lol> <lol> <lol>

Re: Moris

: 18 gru 2014, 12:07
autor: tofik
Początkowe olewanie choinki, to tak dla niepoznaki, żeby uśpić waszą czujność, a w nocy... cała choinka Morisa <diabeł> :choinka:

Jeśli niepokoi Cię to miauczenie, bo wcześniej tyle nie gadał, skonsultuj to z wetem.