yamaha pisze:<mrgreen> I dodaj tez, jakby sie nagle zaczal mocno puszyc i wymadrzac, to jest tez tutaj jedna cioteczka, ktora go na ziemie sprowadzi, tego paskudka malego <rotfl>
O Ty okrutna <lol>
A tak poważnie, to ja bym czasem, tak w razie czego, podawała Gabrysiowi pastę na kłaki, zaszkodzić mu nie zaszkodzi, a to co wyliże z Bogusia przypadkiem może wystarczyć, żeby był kłopot.
Dziękuję głaski i słowa zachwytu(te większe i mniejsze <diabeł> )przekazane,a to spanie na grzejniku to naprawdę muszę diabła pilnować żeby się nie poparzył jak chcemy trochę bardziej nagrzać,kupiłam mu takie legowisko na kaloryfer ale to nie to samo choć też je lubi,a golas to i u nas używane zdrobnienie mąż tak do niego mówi <lol> i co jeszcze cioteczki muszę wam powiedzieć że to straszny łobuz jest
Gabryś nie z tej ziemi <lol> Ale muszę przyznać, że ma w sobie coś <mrgreen> Miny robi przeokrutne <lol> Fajną masz całą brygadę, wygłaskaj każde z osobna