Strona 780 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 lip 2018, 17:47
autor: asiek
Marzenko- oni za niedługo Ciebie przerosną :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 27 lip 2018, 07:35
autor: Sonia
asiek pisze: 26 lip 2018, 17:47 Marzenko- oni za niedługo Ciebie przerosną :lol:
Wiesiu nie ma tak źle :lol: Ja z Tamisiem to już tylko w szerz rośniemy, a Tobinek to chudzinka malutka, tylko na fotkach tak się kamufluje :mrgreen:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 27 lip 2018, 12:57
autor: Kamila
plenerowe miśki są cudne :milosc:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 27 lip 2018, 16:53
autor: Dorszka
Z tą Tobinkową chudzinkowością to bym polemizowała, ja wiem, że w zestawieniu z Tamim to długo się wszystko wydaje szczupłe, ale to zły punkt odniesienia jest :lol: Co mojej miłości do Tamisia ani trochę nie umniejsza :milosc:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 28 lip 2018, 21:23
autor: Sonia
Oj tam, oj tam :lol:
Tobinek ma jedną wagę i ani grama w tą czy w drugą stronę, jemu tam nadwaga nie grozi :mrgreen:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 28 lip 2018, 22:33
autor: Kasik
Dawno nie widziałam T&T, radość zawsze wielka z Twoich zdjęć Marzenko :kiss:

Cudni obaj, mogłabym patrzeć godzinami :serce: :serce:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 12 sie 2018, 17:30
autor: Sonia
Trochę fotek z życia moich dwóch sierściuchów :mrgreen:
T_001.jpg
T_002.jpg
T_003.jpg
T_004.jpg
T_005.jpg

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 12 sie 2018, 17:33
autor: Sonia
cd.
T_006.jpg
T_007.jpg
T_008.jpg
T_009.jpg
T_010.jpg

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 12 sie 2018, 17:43
autor: Sonia
Tobinek to okropny świntuch, łapie i pożera koniki polne. Jak tylko widzę, to mu je przejmuję i wypuszczam gdzieś indziej, ale on już wie o tym i jak coś akurat łapie i widzi, że już idę w jego stronę to szybko łapie go do paszczy i ucieka w te pędy, żeby go zeżreć. Ostatnio to już przegiął, bo złapał na moich oczach w powietrzu takiego wielkiego, zielonego pasikonika, na siłę mu go z paszczy wyciągnęłam. Na szczęście udało się go uratować, ale biedak stracił jedną nogę. Ja nie wiem skąd u niego takie gusta kulinarne, Tami nigdy w życiu nic nie zjadł na dworze, ani robala ani trawy.
Takiego jegomościa uratowałam przed Tobinkiem :oops:
F_011.jpg

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 12 sie 2018, 19:05
autor: BabaJaga
Ach, znowu są moi ulubieńcy! :) Mówi się, że koty nic, tylko leżą i leżą i... nic nie robią. A tu proszę, jak chłopaki tym leżeniem i nicnierobieniem starannie wyfroterowali kostkę w ogrodzie :lol: :lol: :lol: Może by tak do nas przyjechali trochę się powylegiwać? :mrgreen: Zielony paskonik widocznie zaburzał ład artystyczny i trzeba go było przeflancować... nieco dalej. Koko podpowiada, że gdyby nie fikał, to by kontuzji leczyć nie musiał :mimbla: Moi też uwielbiają łapanie tych skoczków :)
Zachwycające hortensje w tle! :milosc: Czy możesz Soniu napisać, co to za odmiana ta z kremoworóżowymi ogromnymi kwiatami. Bardzo mi się podoba. I to zestawienie jej z jeżówkami jest też super :ok: Piękny ogród. Przepiękny!