Ach, znowu są moi ulubieńcy!

Mówi się, że koty nic, tylko leżą i leżą i... nic nie robią. A tu proszę, jak chłopaki tym leżeniem i nicnierobieniem starannie wyfroterowali kostkę w ogrodzie

Może by tak do nas przyjechali trochę się powylegiwać?

Zielony paskonik widocznie zaburzał ład artystyczny i trzeba go było przeflancować... nieco dalej. Koko podpowiada, że gdyby nie fikał, to by kontuzji leczyć nie musiał

Moi też uwielbiają łapanie tych skoczków
Zachwycające hortensje w tle!

Czy możesz Soniu napisać, co to za odmiana ta z kremoworóżowymi ogromnymi kwiatami. Bardzo mi się podoba. I to zestawienie jej z jeżówkami jest też super

Piękny ogród. Przepiękny!