Strona 79 z 419
Re: Kaya & Tyson
: 19 wrz 2014, 22:44
autor: komunikacja24
Kasiu....jakie śliczne koteczki....normalnie cudo i jak Wy to wszyscy robicie,ze udaje Wam się uchwycić super momenty....ja chyba nie mam ręki...ale w dzień większość czasu Puchaty śpi jak jest dobre światło,a Raja albo ganie po podwórku,albo też śpi....Wieczorem kiedy są aktywne to znów ciemno jest,z lampą błyskową nie współpracują i się im wcale nie dziwię....
a to zdjęcie kobieta mnie bije jest rewelacyjne:)

Re: Kaya & Tyson
: 19 wrz 2014, 23:21
autor: AgnieszkaP
Kasik pisze:Coś nie mam weny ostatnio na zdjęcia, ale postaram się Aga uchwycić Kaykowe ślimaczki i pokazać z dedykacja

:-) <serce>
Trzymam wielkie <ok> za zdrówko Kayuni, żeby w końcu nastąpił przełom

Re: Kaya & Tyson
: 19 wrz 2014, 23:39
autor: Beate
Piekne kociaki za wasze zdrówko

<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Kaya & Tyson
: 20 wrz 2014, 08:03
autor: Betuś
Ja tez trzymam <ok> <ok> <ok>
Re: Kaya & Tyson
: 20 wrz 2014, 09:40
autor: Becia
I ja kciuki za Kayunię potrzymam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
I za Tysonka, żeby nic z Twoich podejrzeń nie wynikło <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Kaya & Tyson
: 20 wrz 2014, 12:12
autor: Łatka
...no co <roll>
Nie no to zdjęcie mnie rozbroiło <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Uwielbiam jej pyszczek <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Oba koty piękne ale jak Kaya zrobi minkę to mi normalnie się serducho rozpływa.
Zdrówka dla kociastych życzymy i proszę je

Re: Kaya & Tyson
: 20 wrz 2014, 13:50
autor: Yolla
ale się fotek naoglądałam :-)
Kaya "leje" Taysona z takim wdziękiem, że aż miło <lol>
koty pozują bardzo ładnie
te objawy Taysona jak przy infekcji uszu

, z Misza przerabiałyśmy parę razy
PS też podoba mi sie Twoja pościel i podłoga <mrgreen>
Re: Kaya & Tyson
: 20 wrz 2014, 13:54
autor: Kasik
Uff, jesteśmy po wizycie z Tysonem, dla Kayi mamy leki. Dostałam antybiotyk i lek przeciw zapalny w tabletkach do podawania w domu. Tysonek jak zwykle bardzo przeżył wizytę, płakał i dyszal jak piesek w transporterku

Dobrze, że go wzięłam, znowu miał pełne gruczoły, które musiały mu dokucza, do tego te nieszczęsne dziąsła, może przez nie drapal się po głowie. Uszka czyste. Waga 5 kg równe, w tej chwili ma 10,5 miesiąca więc pewnie jeszcze mu się urośnie.
Teraz kotki same w domu, Tyson musi odespac stres. My jedziemy do rodziców na obiadek, tatuncio już wedzi wegorza na nasz przyjazd. Będzie wyzerka.
Miłego dnia Kochani

Re: Kaya & Tyson
: 20 wrz 2014, 13:57
autor: PyzowePany
Ojjj misiaku wyśpij się teraz porządni
A wam tego węgorza to szaleńczo zazdroszczę mniiaaaaam <mrgreen>
Re: Kaya & Tyson
: 20 wrz 2014, 14:22
autor: Audrey
Kasiu, nieustające kciuki dla koteczków. <ok> <ok> <ok> <ok>