Kiedys marzyła mi się taka pikowana narzuta, solidna, watowana... Ale teraz nie żałuję, że wzięłam zwykłą z grubej, surowej bawełny. I tak już długo nie pożyje, jest pozaciągana od igorowego namarszczania i ozorowych polowań na wyimaginowene "cuś" rzekomo znajdujące się pod nią. <lol> Mam nadzieję, że wraz z nowym katalogiem Ikei pojawi się ona w nowych kolorach, zielonych zdjęć mam już za dużokasia z gdyni pisze:Piękne kociarstwo,do pyszczka im na tej narzucie![]()
Pan Pop wyglądał kiedys lepiej, o:jasminka pisze:Piękne kocury ,cudowne Iggy wygląda super ,w ostatnim miesięczniku CKM (kupowany przez moich synów a mi łaskawie użyczany)jest imiennik Igora Iggi Pop ale .....on nie wygląda tak korzystnie jak Twój koccurro <mrgreen>
...ale się nie szanował, spędził zbyt dużo czasu w Berlinie- ówczesnej heroinowej stolicy świata, bawił się w złym towarzystwie m.in. M.Jaggera i D.Bowiego.
Igorka leczymy z uzależnienia od kulek i cieszę się z rezultatów- okazało się, że inne zabawki też są fajne, osiagnęliśmy już poziom, na którym 4 piłeczki na podłodze nie doprowadzają Iggiego do apopleksji i szalonych miauków. I na którym to kulki są wreszcie w hierarchiii ZA jedzeniem i przytulaniem :-)

