Guru Agilis Cattus*PL
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Dzisiaj Gurionek odbył swój przegląd techniczny . Szoku chłopak doznał, kiedy to właśnie on a nie Hamsinka został zapakowany to transportera.
Wiem ,że Ruda Małpa jest bohaterem tylko w zaciszu domowym, w rzeczywistości to bardzo lękliwa i bojąca się dziecinka.
Dobrze , że pojechałam z personelem pomocniczym bo moja ręka cały czas tkwiła w drutach drzwiczek od transporteka
kiedy uwalniałam dłoń i nie miziałam po rudym cielsku to zaczynało się kręcenie i nerwowe wylizawanie futra.
Pomimo wczesnej pory u weta psów pełno jak w psiarni. Mój rodzynek tylko jeden i miał możliwość zmonitorowania na żywo wygląd prawdziwego pieska.
I przyszedł w końcu czas na nas...... <shock> bałam się okrutnie najbardziej zimowego ofutrzenia Gurusia <diabeł> .I okazało się, że to właśnie najprawdziwsze futro tak poszerza moje słoneczko , waga wskazała tylko 6,10 kg. <lol>
Reszta badań przebiegała według normalnego schematu : osłuchanie , wymacanie brzucholka, temperatura, zaglądanie wszędzie tj. w ślepeczka, w uszole, w nochal różowy, w pyszczek i pod ogon również <diabeł> .
Dziwiło mnie kiedy wet oglądał poduszeczki w łaputkach, nie wiem czego się tam doszukiwał. <oops>
Nie dograliśmy tylko dwóch spraw mam na myśli badanie moczu, dałam ciała .....a tak się cieszyłam że złapałam Gurusia siuśki ,wczoraj <klaszcze> . Okazało się ,że są one ważne tylko przez dwie godziny <diabeł> bądź przez 12 h ale przetrzymywane w lodówce.
I jeszcze sprawa pobrania krwi do badania, analiza jest wiarygona kiedy kotuś nic nie będzie jadł przez 12 godzin, przyznam się że zupełnie zapomniałam o tym i Guru wciągnął swoją porcję woła 4 o rano. <mrgreen>
To jeszcze przed nami........
Co do całej kondycji to dzisiaj zastrzeżeń nie było oprócz pysia, tam dziąsła czerwone i jakby stan zapalny się wdał . Zakupliśmy żel i smarowanie będzie u obu Futer
Nie ukrywam, że troszkę ciśnienie ze mnie zeszło ale zupełnie spokojna będę dopiero wtedy kiedy wszystkie badania zrobimy. Mam nadzieję ,że zegram to z Hamsinką w styczniu. Nie chcę Gurusia ciągać i stresować za dużo. <serce>
Dopiero dzisiaj zauważyłam i dokładnie się przyjrzałam jak on strasznie zestresowany i spięty jest.
Zawsze uważałam, że to Hamsinka taka lękliwa ale byłam w totalnym błędzie.
Na koniec wizyty Wet. otrzymał w prezencie nasz forumowy kalendarz żeby tradycji stało się zadość. :-)
teraz moja Dziecinka II śpi w transportówce jak suseł
Wiem ,że Ruda Małpa jest bohaterem tylko w zaciszu domowym, w rzeczywistości to bardzo lękliwa i bojąca się dziecinka.
Dobrze , że pojechałam z personelem pomocniczym bo moja ręka cały czas tkwiła w drutach drzwiczek od transporteka
Pomimo wczesnej pory u weta psów pełno jak w psiarni. Mój rodzynek tylko jeden i miał możliwość zmonitorowania na żywo wygląd prawdziwego pieska.
I przyszedł w końcu czas na nas...... <shock> bałam się okrutnie najbardziej zimowego ofutrzenia Gurusia <diabeł> .I okazało się, że to właśnie najprawdziwsze futro tak poszerza moje słoneczko , waga wskazała tylko 6,10 kg. <lol>
Reszta badań przebiegała według normalnego schematu : osłuchanie , wymacanie brzucholka, temperatura, zaglądanie wszędzie tj. w ślepeczka, w uszole, w nochal różowy, w pyszczek i pod ogon również <diabeł> .
Dziwiło mnie kiedy wet oglądał poduszeczki w łaputkach, nie wiem czego się tam doszukiwał. <oops>
Nie dograliśmy tylko dwóch spraw mam na myśli badanie moczu, dałam ciała .....a tak się cieszyłam że złapałam Gurusia siuśki ,wczoraj <klaszcze> . Okazało się ,że są one ważne tylko przez dwie godziny <diabeł> bądź przez 12 h ale przetrzymywane w lodówce.
I jeszcze sprawa pobrania krwi do badania, analiza jest wiarygona kiedy kotuś nic nie będzie jadł przez 12 godzin, przyznam się że zupełnie zapomniałam o tym i Guru wciągnął swoją porcję woła 4 o rano. <mrgreen>
To jeszcze przed nami........
Co do całej kondycji to dzisiaj zastrzeżeń nie było oprócz pysia, tam dziąsła czerwone i jakby stan zapalny się wdał . Zakupliśmy żel i smarowanie będzie u obu Futer
Nie ukrywam, że troszkę ciśnienie ze mnie zeszło ale zupełnie spokojna będę dopiero wtedy kiedy wszystkie badania zrobimy. Mam nadzieję ,że zegram to z Hamsinką w styczniu. Nie chcę Gurusia ciągać i stresować za dużo. <serce>
Dopiero dzisiaj zauważyłam i dokładnie się przyjrzałam jak on strasznie zestresowany i spięty jest.
Zawsze uważałam, że to Hamsinka taka lękliwa ale byłam w totalnym błędzie.
Na koniec wizyty Wet. otrzymał w prezencie nasz forumowy kalendarz żeby tradycji stało się zadość. :-)
teraz moja Dziecinka II śpi w transportówce jak suseł
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
To super, że przegląd wypadł bardzo pomyślnie i Guruś jest zdrów jak ryba
Ale tych 6,10 kg to Ci zazdroszczę <oops> Że też ja takiego prosiaka mam w domu. Ostatnio już mi ręce opadły, jak zobaczyłam na wadze 7,4 kg
A to wszystko z tego leżajstwa bo naprawdę nie z jedzenia.
Wytarmoś ode mnie Gurusia, żeby się chłopak zrelaksował po takim stresującym dniu
I pochwal go, że taką ładną wagę ma misiu 
No to teraz fotki się należą i to stanowczo

Ale tych 6,10 kg to Ci zazdroszczę <oops> Że też ja takiego prosiaka mam w domu. Ostatnio już mi ręce opadły, jak zobaczyłam na wadze 7,4 kg
Wytarmoś ode mnie Gurusia, żeby się chłopak zrelaksował po takim stresującym dniu
No to teraz fotki się należą i to stanowczo
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Pańcia nie poszła dzisiaj na ćwiczenia żeby Gurusia mieć na oku <roll> i to jest właśnie prezent :-P tylko nie wiem czy dla mnie czy dla Rudzielca <lol>Renia pisze:Dzielny chłopaczekJak wynagrodziłaś mu to cierpienie???
rzeczy materialne na Poznań zostawiam
Soniu tyle odlotowych Futer na forum , moje to już duże konie i leniwce straszne
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa