Strona 786 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 15:39
autor: Joasia
Sonia pisze: 08 lut 2019, 07:26
Tobinek to najbardziej "pomaga" w degustowaniu, trzeba mieć oczy dookoła głowy ;-))
Skąd ja to znam. Agilisiaki to niby nauczone porządku - tylko kocie chrupki i puszeczki. :lol:
W teorii ... Odwrócisz się - nie pogardzą: mleczkiem, ciasteczkiem, wołowinką....

J.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 17:08
autor: Mago
Joasia pisze: 08 lut 2019, 15:39 Skąd ja to znam. Agilisiaki to niby nauczone porządku - tylko kocie chrupki i puszeczki. :lol:
W teorii ... Odwrócisz się - nie pogardzą: mleczkiem, ciasteczkiem, wołowinką....

J.
...serkiem, spienionym mlekiem w kawie :mrgreen:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 17:10
autor: Anka
Mago pisze: 08 lut 2019, 17:08
Joasia pisze: 08 lut 2019, 15:39 Skąd ja to znam. Agilisiaki to niby nauczone porządku - tylko kocie chrupki i puszeczki. :lol:
W teorii ... Odwrócisz się - nie pogardzą: mleczkiem, ciasteczkiem, wołowinką....

J.
...serkiem, spienionym mlekiem w kawie :mrgreen:
... lizaniem masełka, albo talerza po jajecznicy :gwizdze:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 18:51
autor: Luinloth
U nas raz z kanapki zniknęła szyneczka, a raz łosoś :lol:
O dopijaniu mleczka z miseczki po musli to nawet nie wspominam, ale na szczęście Pańciostwo też ma nietolerancję i nabiał w domu jest dla kota bezpieczny :)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 19:48
autor: Sonia
Maselko to podstawa, ale dobre są też ziarenka na bułce do oblizania, drozdzowki, lukier na babce, kura z rosołu, mogłabym jeszcze wyliczać i wyliczać. Tobinek złodziejstwo i wyłudzanie ma opanowane do perfekcji :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 20:07
autor: yamaha
:rotfl: :rotfl:
A Missy to i kawelek najlepszej wolowiny jak pod nos podstawisz, to patrzy z politowaniem "ze niby mialabym to zjesc" ? :lol:
Mowy nie ma, zeby cokolwiek ludzkiego ruszyla :lol:

W ostatecznosci jak swiezutki kurczak, to maciupenki kawaleczek zje, ale drugi laduje juz zawsze smietniku :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 22:09
autor: MoniQ
:lol: :lol: :lol:
Mordimuś zazwyczaj żebrze o chlebek, a Kaliska wylizuje talerzyki po ciastach czy deserach.... za to na surowe mięso patrzą jakbym im członka rodziny dała do zjedzenia :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 22:20
autor: BabaJaga
Moje Koko i Niunia, to jednak, tak jak Missy, są bardzo grzeczne koty. Żadnego tam podkradania nie tolerują. Kiedyś Koko o mało co nie przewrócił choinki po tym, jak w obronie cukrowego sopelka, zawieszonego na gałązce rzucił się na Niunię. A dziewczynka tylko podziwiała złoty sopelkowy papierek... No, co... :roll:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 08 lut 2019, 22:38
autor: Anka
Sonia pisze: 08 lut 2019, 19:48 Maselko to podstawa, ale dobre są też ziarenka na bułce do oblizania, drozdzowki, lukier na babce, kura z rosołu, mogłabym jeszcze wyliczać i wyliczać. Tobinek złodziejstwo i wyłudzanie ma opanowane do perfekcji :lol:
Wyniosły z domu. Kiedyś miałam w planach gotowane pulpety, mięsko mielone, wiecie. Mąż stwierdził, że sam zrobi. Zrobił, ułożył w garnku gotowe do gotowania. Miałam tylko ugotować. Zanim wyszedł z kuchni, to pijemy kawę, słychać mlask, Nori. Była u nas miesiąc niecały chyba. Jeden klops w połowie zjedzony, drugi zaczęty, a na trzecim odcisk łapy. Teście mieli na obiad przybyć. Cóż... ten zaczęty i zjedzony w połowie zostały kulane na nowo, ten z odciskiem łapy też. Zjedliśmy, aczkolwiek ja i mąż mieliśmy niezły ubaw przy obiedzie :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 09 lut 2019, 06:15
autor: Joasia
Sonia pisze: 08 lut 2019, 19:48 (...) złodziejstwo i wyłudzanie ma opanowane do perfekcji :lol:
Soniu - dokładnie w punkt!
Nasza Dulcia potrafi nawet wyciągnąć plasterek szynki z kanapki pod talerzykiem, bez widocznych śladów przestępstwa! :rotfl:
A raz, kiedy już nie dała rady dobrać się do zabezpieczonego ściereczką świeżo upieczonego sernika - po prostu położyła się na nim.

J.