Strona 80 z 85

Re: Lili i Bazylek

: 21 kwie 2015, 22:28
autor: Fusiu
Kciuki za zdrowie mamusi :hug: :hug:

Re: Lili i Bazylek

: 25 sie 2015, 06:14
autor: Becia
Mogg co tam u Was? Co u Lili i Bazylka? :kwiatek:

Re: Lili i Bazylek

: 28 paź 2015, 20:34
autor: mogg
Witajcie kochani, długo Nas nie było ..Koty zdrowe, jednak co wyczerpaniu już wszystkich pomysłów łącznie z behawiorystą kocim, stoimy przed widmem oddania Bazyla do domu gdzie albo będzie jedynym kotem albo będzie kot który bez problemu go zaakaceptuje .

Lila i Bazyl od miesiąca biją się na potęgę, nie wiemy co się stało - biły się już wcześniej ale sporadycznie, obecnie idzie do krwi .. :( Lila chodzi ze strupem pomiędzy oczami- ju schodzi, feliway nie pomaga . W domu atmfera jest napięta.. koty w osobnych pokojach co i tak nic nie daje bo otwieraja drzwi.Do tego Lil warczy na Bazyla atakuje, prycha. Coś się stało - nie wiemy dokładnie co, mala nie ma z nim szans wagowo po prostu. Zaczęło się nagle nie ma dnia bez bijatyki, i to neit akiej zwyklej kociej - idzie do krwi..

Pani behawiroystyka powiedziala że Lila nie zaakceptuje Bazyla i po prostu jest głównym prowodorem tych zachowań. Próbowaliśmy zabaw i wielu wielu innych zabiegów by zalagodzić konflikt.

Czy może jet ktoś kto chciałby przygarnąć Bazylka? Wolelibyśmy by trafił do odpowiedzialnego domu. Nie moze być w domu żadnych psówDdajemy sobie jeszcze jakiś tydzień max 2. Koty się męczą ze sobą a ja do domu idę zdolowana co tym razem zastanę :( Bazyl jest kotem przyjacielsko nastawionym do innych zwierząt jednak problm leży w Lilce która nigdy go nie akceptowała ale teraz to leje go za każdym razem jak go widzi :( ktoś ma jakiś pomysł jeszcze ?

Re: Lili i Bazylek

: 28 paź 2015, 20:39
autor: Becia
Smutne bardzo to co piszesz :(((( Nie takich wieści się spodziewałam ;-( Nie wiem ja Wam pomóc, co doradzić. Jedyne co mogę, to z całych potrzymać kciuki za najlepsze rozwiązanie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Lili i Bazylek

: 28 paź 2015, 20:47
autor: asiak
Ojej... ja też weszłam z nadzieją na dobre wieści :((((
Również trzymam <ok> <ok> <ok> za najlepsze rozwiązanie <ok> <ok> <ok>
:kotek: :kotek:

Re: Lili i Bazylek

: 28 paź 2015, 21:00
autor: elsa
Lila łobuziara :(((( życzę spokoju Tobie i jak najlepszego rozwiązania tej trudnej sytuacji <serce> Głaski dla futerek :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Lili i Bazylek

: 01 lis 2015, 10:32
autor: mogg
koty troszkę wyluzowały więc liczę ze Bazynio zostanie z nami :)

powiedziałam - koty zdrowe w złej godzinie chyba:"P- Bazyl na lekach, zaczał siusiać z krwią do tego mocz jego śmierdzial tak e nie dało sie wytrzymać:/ pojechaliśmy do lekarza, zrobliśmy badania krwi i biochemie - jest ok nie ma zakażenia, dostaliśmy zastrzyki i teraz do czwartku bedziemy dwać po 2 codziennie - znowu jestem Panią pielęgniarką :) wiadomo że iniekcja jest lepsza od tabletek bo mamy 100% pewność że lek zotał podany :)

Zakupiliśmy w końcu kuwetę XL dla naszego Bazylka i jest bardzo zadowolony w końcu może po niej chodzić , poprzednia jednak byla za mała i nie było m wygodnie.
Zdjęcia będą na dniach:)

Re: Lili i Bazylek

: 01 lis 2015, 11:36
autor: asiak
Za zdrówko Bazylka <ok> <ok> <ok>

Re: Lili i Bazylek

: 02 lis 2015, 16:43
autor: Becia
Oby szybko chłopak wrócił do zdrowia <ok> <ok> <ok> <ok>
Zdjęcia z wielką przyjemnością obejrzę <roll>

Re: Lili i Bazylek

: 02 lis 2015, 23:33
autor: Aga L.
Biedny Bazylek, biedna Wasza kotka. Wielka szkoda, że się nie dogadują :((((
Mimo wszystko mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży, może Bazyl zachowywał się inaczej bo już był chory? Na zdjęcia również czekam z niecierpliwością, często o Was myślałam, Bazylek to jakoś szczególnie bliski mi kot.