Ozzy i Iggy
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Dorosłe kocisko dalej chore
Do tego zgodnie z ostrzeżeniami pani wet po wczorajszym zastrzyku Igorek dzisiaj zwymiotował, gdy nie było nas w domu. Chyba chciał być porządnym kotem i zrobił to na dywaniku przed kuwetą [za wycieraczkę sluży u nas puchaty dywanik łazienkowy z ikei- świetnie powstrzymuje CBE przed rozpełzaniem się poza okolice kuwety] W związku z tym zamiast po prostu zetrzeć chrupkową papkę z podłogi, musialam włączyć pralkę...
Teraz Iggy biega z Ozzim jak gdyby nigdy nic, ale z miauczeniem dalej problem, no i gardełko dalej chyba boli, bo przełyka z trudem. Jutro kolejna wizyta u weta.
Zaraz idę umyć im łebki z wczorajszego odrobaczacza, bo łażą z białymi irokezami, co strasznie ich irytuje- Iggy już ze 100 razy umył sie od stóp do głów, bo coś mu nie pasi w zapachu jego futerka, a do karku nie sięga <hm>
Do tego zgodnie z ostrzeżeniami pani wet po wczorajszym zastrzyku Igorek dzisiaj zwymiotował, gdy nie było nas w domu. Chyba chciał być porządnym kotem i zrobił to na dywaniku przed kuwetą [za wycieraczkę sluży u nas puchaty dywanik łazienkowy z ikei- świetnie powstrzymuje CBE przed rozpełzaniem się poza okolice kuwety] W związku z tym zamiast po prostu zetrzeć chrupkową papkę z podłogi, musialam włączyć pralkę...
Teraz Iggy biega z Ozzim jak gdyby nigdy nic, ale z miauczeniem dalej problem, no i gardełko dalej chyba boli, bo przełyka z trudem. Jutro kolejna wizyta u weta.
Zaraz idę umyć im łebki z wczorajszego odrobaczacza, bo łażą z białymi irokezami, co strasznie ich irytuje- Iggy już ze 100 razy umył sie od stóp do głów, bo coś mu nie pasi w zapachu jego futerka, a do karku nie sięga <hm>
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
O tym samym właśnie pomyślałam, jak tylko weszłam do domu <lol>Renia pisze:Jak widać nasze koty traktują dywaniki przed kuwetą jak tablice informacyjne i zostawiają nam na nich wiadomości![]()
Kupię mu tablicę korkową i kolorowe szpileczki. Albo magnesy na lodówkę. Niech mi tam zostawia wiadomości <lol>
Tylko kupę chyba ciężko magnesem do lodówki... eeeeeeeee
- MartaNys
- Hodowca
- Posty: 172
- Rejestracja: 10 lut 2009, 22:29
- Hodowla: S*BriSavanti's
- Kontakt: