Strona 80 z 127

: 13 mar 2011, 10:30
autor: kizior
:kotek:

: 13 mar 2011, 11:22
autor: Dorota
Olu!
pamiętam z moich wizyt u weta , że najważniejszą sprawą jest pilnowanie aby kotek się nie odwodnił. :-|

Doczytałam ,że Harita dostała kroplówki ale mimo wszystko musisz ją poić jeżeli sama nie chce pić wody. Ja podawałm normalnie łyżeczką z boku pysia aby się nie zadławiła bądź strzykawką .I może dawać jej jedzonko tylko mokre bo wiadomo,że suche wysysa wodę .

Najważniejsze jest tylko aby dziewczynka wydobrzała :kotek:

: 13 mar 2011, 11:25
autor: Sonia
Ja jeszcze, żeby przemycić wodę to zalewałam troszkę suchych chrupek i jak trochę napęczniały to dawałam. Kotek wtedy ładnie najpierw wylizywał wodę a potem jadł chrupki. U mnie tak działało.

: 13 mar 2011, 12:06
autor: Vanicca
No właśnie :-) ...

Wetka zaleciła podawanie TYLKO mokrego jedzenia, a jak wiecie Harita jest sucholubem. Mama mi podsunęła, żeby jej podawać namoczone suche :-) . Smak ten sam tylko konsystencja się zmienia. Namaczam chrupki do stadium papki i są zjadane :-D . Do tego Harita jeszcze troszkę zaczęła dopijać wodą z miseczki :kotek: :kotek: .

Stan cały czas się poprawia <tańczy> . W nocy pojawiła się druga qpa i moim zdaniem to jest właśnie TA właściwa. Sucha jak pieprz i otoczona cieniutką świecącą błonką <hm> . Pierwszy raz podawałam parafinę, ta błonka/otoczka jest jej wynikiem? :-|

: 13 mar 2011, 12:08
autor: pudelek
:kotek:

: 13 mar 2011, 12:43
autor: Vanicca
Jeszcze sprostowanie co do wagi <oops> ...

Harita przedwczoraj krzywo stanęła na tej dużej psiej wadze i wyszła nieprawidłowość. Wczoraj ją zważyłam jeszcze raz na wadze dla kociaków i jest 3,8 kg <mrgreen> <serce> .

A miałam straszne wyrzuty i pretensje do siebie jak ja mogłam takiego spadku nie zauważyć :brzydal: ...

: 13 mar 2011, 12:46
autor: Mago
No to kamień z serca powoli spada. Ogromnie się cieszę, że jest poprawa :kotek:

: 13 mar 2011, 14:35
autor: maga
Fajnie czytać o poprawie :) oby tak dalej i tylko dobrze już.

: 13 mar 2011, 21:11
autor: Bartolka
Wybierając się na wystawę w Warszawie bardzo się cieszyłam, że poznam Cię osobiście (tymbardziej, że jestem rodowitą Poznanianką :-) ) no ale najważniejsze jest zdrowie Harity :-) Super, że jest poprawa :kotek: :kotek:

: 15 mar 2011, 07:36
autor: manita
jak czuje się Harita?