Strona 9 z 63

: 30 lis 2009, 18:59
autor: agnieszkaalex
Ale ładnie rosnę :-D :kotek:

: 02 gru 2009, 17:54
autor: EDZIA
fotka w pudełku ... superaśna <ok>

ale ten Caesar dostojny kocur <gwiżdże>

: 18 gru 2009, 22:15
autor: Caesar
Kochani.Straszne rzeczy się u nas działy,straszne <!>
Paręnaście dni temu sprowadził się do nas z milionem pakunków Obcy <shock> i..... został.Do tej pory ja byłem Oszalałym kotem,teraz Oszalała była Ona!DWA dni nie spuszczała ze mnie z oka,szpiegowała, podglądała,w nocy wstawała sprawdzić gdzie śpię,nie wiedziałem o co chodzi.Aż wymyśliłem!Ją zżerała zazdrość(chociaż nie miała powodów,Obcego omijałem szerokim łukiem)<mrgreen> Dumałem,dumałem i trzeciego dnia wydumałem:patrząc jej w oczy nasikałem na poduszkę Obcego no i ........zobaczyłem ten błysk zadowolenia w Jej oku.I byłem spokojniejszy,bo już się bałem,że chce mnie zamienić na niego :-( Żeby Jej to czasami nie przyszło do głowy dawałem się miziać ,kiedy chciała i mruczanki miała na zawołanie,a nie jak do tej pory tylko rano.I spałem całą noc z Nią albo na Niej <rotfl> Dni mijały,w Jej oczach odbijały się moje myśli:kiedy będzie ,jak dawniej.Już myślałem,że tak zostanie,co bardzo,ale to bardzo mi się nie podobało...aż dziś ,wreszcie zniknęły pakunki i Obcy <tańczy> Ona wróciła z pracy Sama a ja z radości przeturlałem się przez cały pokój,a potem....potem to kot Simona mógłby się ode mnie uczyć <lol>
Teraz siedzimy sobie, jak dawniej na kanapie,takie dwa Samsony,jak mówi Ona,i dobrze nam tak. <serce> <zakochana> <serce> Nie wiem tylko czy dawać się Jej miziać ,kiedy Ona chce,i mruczeć Jej cały czas?Czy może znów wrócić do reglamentacji <?> <gwiżdże>

: 19 gru 2009, 00:03
autor: Dorszka
Czyżby przymiarka się jakaś odbywała...

Czesiu, skoro mizianki były stale, i mruczanki bez reglamentacji, to Ona powinna się zastanowić poważnie... Zamienić nie zamieni Cię W ŻYCIU, ale miałbyś kogo ŚLEDZIĆ jak jej nie ma w domu <diabeł>

: 19 gru 2009, 08:33
autor: Ula
Dorszka pisze:Czyżby przymiarka się jakaś odbywała...

Czesiu, skoro mizianki były stale, i mruczanki bez reglamentacji, to Ona powinna się zastanowić poważnie... Zamienić nie zamieni Cię W ŻYCIU, ale miałbyś kogo ŚLEDZIĆ jak jej nie ma w domu <diabeł>

Przymiarka absolutnie nie!Wyższa konieczność przechowania nastolatka na czas nieobecności rodziców.Ale dzięki temu dowiedziałam się,że Mój Kot jest Mój,a ja Jego:2 tygodnie,a On ani razu nie dał się dotknąć Obcemu,2 dni Obcy był śledzony przez Kota,a Kot śledzony przeze mnie,co by jakaś miłość się nie wywiązała <diabeł> (tak wiem,zazdrość to brzydka cecha,ale..Mój Kot...jest mój i już <serce> ) no i tyle okazywanej miłości od Czesia to ja przez cały czas wspólnego mieszkania nie doświadczyłam i mam nadzieję,że tak zostanie <zakochana>

: 19 gru 2009, 19:43
autor: Dorota
Ula już nie ma dylematu Ty tylko dla Czesia a chłopczyk tylko dla Ciebie <mrgreen>

: 04 sty 2010, 22:41
autor: Caesar
Witajcie Kochani!
Święta święta i po świętach....święta to pełno zabawek taaakich kolorowych i ........prezenty.
Z tymi prezentami to ciekawa sprawa: u mnie pojawiło się takie cudo:
Obrazek
wchodzę w to wychodzę,wchodzę ,wychodzę ,obchodzę,w głowę zachodzę czy takiemu poważnemu <diabeł> kotu przystoi bywać w takich "puszkach"?
Najpierw obruszyłem się bardzo i już miałem się pakować
Obrazek.........ale walizka jakaś taka mała(no chyba aż tak nie urosłem <shock> )
Potem poszedłem przemyśleć problem
Obrazek
i wymyśliłem,że Ona to tak z troski ten domek,żeby mi ciepło było,jak jej nie ma :kotek:
W nagrodę dałem się sfocić z pierwszym w tym roku słoneczkiem
Obrazek
Głaski dla kociastych,a ludziastym mnóstwa mruczanek w Nowym Roku życzę <!>

: 04 sty 2010, 23:30
autor: Vanicca
Dla Ciebie też najlepsze życzenia Czesiu :kotek: :-D . Mnie tam się twój nowy sprzęt do wylegiwania podoba, a w puszkach bardzo Ci do twarzy <ok>

: 27 lut 2010, 08:28
autor: Dorota
Poprzez łąki , dolinami , biegnie Guruś z życzeniami.
Śpieszy się by być na czas.
Wie, że urodziny Masz.

Twoja Kocia Rodzinka <serce> :roza: <serce> :kwiatek: <serce> :kwiatek:

: 27 lut 2010, 09:48
autor: mimbla
100 kocich lat, dużo wątróbki i czego tam sobie życzysz :tort: