Strona 9 z 262

: 07 kwie 2011, 18:41
autor: Dorszka
Ja nie wiem, co jest z tym miotem... Już poprzednie dzieci Arabiki były żarłoczne, ale to co dostaję w mailach i tu na forum, to już jakiś koszmar jest. Wszyscy piszą to samo, że żarłoki u nich mieszkają, że wszędzie się pchają... No rozpacz mnie ogarnia...

Że wybiegało tałatajstwo całe do jedzenia jak przynosiłam, to normalne było zawsze, ale żeby tak w nowym domu pchać się wszędzie ;-( No porażka normalnie z mojej strony totalna...

Mój Gatuś (jak i pozostali) kochany (i cały miot J też) :kotek:

: 07 kwie 2011, 18:55
autor: Dorota
Dorszka pisze:Ja nie wiem, co jest z tym miotem... Już poprzednie dzieci Arabiki były żarłoczne, ale to co dostaję w mailach i tu na forum, to już jakiś koszmar jest. Wszyscy piszą to samo, że żarłoki u nich mieszkają, że wszędzie się pchają... No rozpacz mnie ogarnia...
Mój Gatuś (jak i pozostali) kochany (i cały miot J też) :kotek:
no może nie tylko Gatuś i miot J :-x

I jakie tam żarłoki , przepraszam bardzo , nie wytrzymam doprawdy <diabeł> <mrgreen>

: 07 kwie 2011, 19:00
autor: Dorszka
No tak to wygląda ;-(

Dorotko Ty zazdrośniku... Wszystkie mioty od A do J <diabeł>

: 07 kwie 2011, 19:09
autor: Dorota
Dorszka pisze:Dorotko Ty zazdrośniku... Wszystkie mioty od A do J <diabeł>
już mi troszkę lepiej ,dziękuję :kiss: <mrgreen>
co dziecinkom mam powiedzieć, że Dorszka już Was nie pamięta i nie kocha tylko miot J i Gatusia ;-(

: 09 kwie 2011, 15:47
autor: Dorszka
Mago, nadchodzę <diabeł> Egzamin zdany, wieczorem szykuj się na wizytację <mrgreen>

: 09 kwie 2011, 20:26
autor: Mago
Dorszka pisze:Egzamin zdany
BRAWO <klaszcze>
Będziemy świętować :party:
Dorszka pisze:Mago, nadchodzę <diabeł> ...wieczorem szykuj się na wizytację <mrgreen>
Nooo... mam stracha... <shock> ... <lol>

: 11 kwie 2011, 19:40
autor: Mago
[center]Obrazek[/center]

W tym tygodniu będę mieć urwanie głowy więc środa dzisiaj.

Gato w pełni zadomowiony. W ciągu dnia najbardziej trzyma się mnie. Nic a nic mu nie przechodzi chęć do tulenia się, siedzenia na kolanach. Nie śmiałam marzyć o tak przytulno-miziastym kotku :kotek:

Wczoraj doznałam szoku, bo okazuje się, że są rzeczy których Dziecina jeść nie chce <shock> Mianowicie puszek Sheby. Choć raz Lunie się trafiło wyczyszczenie obu talerzyków <lol> ależ była zadowolona <lol>
Kontakty miedzy kotami dobre. Nie ma przyjaźni, wspólnego spania w niewielkiej odległości czy też mycia sobie futer, ale nie ma też agresji, podgryzania. Rano i wieczorem ganiają się ładnie, z tym, że Lunie nie zawsze się chce <lol>

[center]Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek[/center]

Dzisiaj w końcu wpadłam na pomysł żeby zważyć Dziecinę. Na śpiocha go ważyłam bo inaczej nie ma szans, tak bryka. Gato waży 2,51kg, w zeszły piątek skończył 17 tygodni.

: 11 kwie 2011, 19:51
autor: Dorszka
Byłam, obejrzałam. Dziecinka szczęśliwy i uśmiechnięty <mrgreen>

Mago za to niedobra :bicz: i bez serca :bicz: :bicz: Nie dała mi synka na noc ;-(

Gato z Lunką piękni razem, drapak mają wspaniały, Małgosia go przemyślała naprawdę w każdym szczególe, jest dostosowany do potrzeb obu futer wręcz idealnie. Lunka jak zawsze piękna, fajnie wyglądają, jak zgodnie do Małgosi z nadzieją na jedzenie biegną - biegnie znaczy się Gato w podskokach, a Luna powłóczystym, ale dość wydłużonym krokiem za nim, że niby jej się nie spieszy <lol>

Fajnie to dokocenie u Gosi przebiegło, jestem bardzo szczęśliwa. No i Gosia chyba zadowolona <mrgreen>

: 11 kwie 2011, 20:03
autor: Pola
A jak mu się pięknie ten kubełek z farbką w oku wylał :)

: 11 kwie 2011, 20:04
autor: Mago
Dorszka pisze: Mago za to niedobra :bicz: i bez serca :bicz: :bicz: Nie dała mi synka na noc ;-(
Ojej, żeby tak zaraz rozgłaszać to malutkie zdarzenie... i pejczykiem bić... No nie dałam.
<mrgreen> MÓJ CI ON <mrgreen> Bez niego już nie zasnę <lol>
Dorszka pisze:No i Gosia chyba zadowolona <mrgreen>
Mało powiedziane, że zadowolona. Jestem przeszczęśliwa <mrgreen>