<lol> Tak! Alistair tylko troszkę niższy, ale za to dłuższy i szerszy <mrgreen>Ania_83 pisze:A czy ja źle widzę że oni są podobni wzrostowo??
Cogito i Alistair
- lili
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 gru 2011, 23:38
- Kontakt:
- lili
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 gru 2011, 23:38
- Kontakt:
- lili
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 gru 2011, 23:38
- Kontakt:
- Arkadesh
- Posty: 18
- Rejestracja: 17 gru 2011, 00:15
Wieści z frontu: po paru dniach spokoju pojawiły się pierwsze łapoczyny. Chyba nie na serio, bo scenariusz wygląda zazwyczaj tak: koty gonią się szaleńczo, wymachując przy tym łapskami, zręczniejszy Cogito najczęściej zagania Alistaira pod sofę. Chwilę czatuje, po czym jak mu się znudzi, to odchodzi i zaczyna się wydzierać w niebogłosy Wydawane przez niego dźwięki dobrze znamy, bo tak samo woła nas, gdy znudzony chce się bawić. I zazwyczaj od razu obok pojawia się Alistair, koty obwąchują się i jakby nigdy nic kładą obok siebie. Albo zaczynają gonitwę od nowa.
- lili
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 gru 2011, 23:38
- Kontakt:
- lili
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 gru 2011, 23:38
- Kontakt:
No właśnie, żeby nie było, że u nas tak super bezboleśnie
W sobotę chłopaki pierwszy raz się posprzeczali. Cogito chyba odżył, wyspał się i stwierdził, że coś tu nie gra, ktoś się za bardzo pcha do misek i zajmuje najlepsze miejsca do spania
No i powalczyły trochę na łapki, Alistair się przewrócił i tyle
Coś chyba jednak zostało ustalone, bo od tej pory zaczęły spać jeszcze bliżej siebie i Cogito pierwszy raz ocierał się futerkiem o Alistairka. Na parapet kładą się już razem (wcześniej Cogito był trochę zdezorientowany, że ktoś mu zajmuje miejsce i często ochodził obrażony), co widać na zdjęciu poniżej :-)
[center]
[/center]
[center]
[/center]
W sobotę chłopaki pierwszy raz się posprzeczali. Cogito chyba odżył, wyspał się i stwierdził, że coś tu nie gra, ktoś się za bardzo pcha do misek i zajmuje najlepsze miejsca do spania
[center]
[/center][center]
[/center]- lili
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 gru 2011, 23:38
- Kontakt: