Strona 9 z 16

Re: Julek :)

: 08 kwie 2013, 07:16
autor: ania1978
o jak dobrze,że Julek doszedł do siebie <zakochana> :kotek: śliczny z niego misiek <zakochana> zdjęcia <ok>

Re: Julek :)

: 08 kwie 2013, 20:02
autor: Angee
Fajną, błogą niedzielę Julek miał :kotek: Super chłopak :ok:

Re: Julek :)

: 09 kwie 2013, 06:45
autor: Molly
Jak dobrze, że już wszystko wróciło do normy, człowiek tyle się stresuje po takich zabiegach, każda zmiana wywołuje rozpacz... no, ale już po :)
I podoba mi się pomysł rodzinki <ok>

Re: Julek :)

: 08 maja 2013, 10:06
autor: ania1978
no ale co to ma być <wsciekly> żadnych wieści i o zdjęciach Juleczka nie wspominając <wsciekly> jak tam chłopaczek się miewa <?>

Re: Julek :)

: 08 maja 2013, 20:52
autor: Jennefer
Piekne fotki z pieknym kocurkiem! <ok> Dobrze, ze Julek doszedl juz do siebie.

Re: Julek :)

: 09 maja 2013, 19:14
autor: Nadialena
U nas wszystko dobrze, Julek już nie pamięta zabiegu, chociaż jak w środę byłyśmy na odrobaczaniu, to biedaczek tak się zgrzał, że dyszał jak pies, a do gabinetu wszedł taki zestresowany, że aż mu ślinka ciekła :(

Lekarz mówi, że może pamiętać, że ostatnio w tym miejscu miał zabieg, że kotki nie są takie głupie :kotek:

Zresztą my tu wszyscy wiemy, że koty to są bardzo mądre istoty!

Ostatnio nie ma u nas zdjęć, bo ja jeszcze nie umiem ich wstawiać, a córka ma matury i nie ma czasu na mamusi forum :( Julek wspiera córcię w tych ciężkich dniach, jak wraca zmęczona po egzaminach i kładzie się na łóżko Juluś już do niej biegnie, tulka się, przewraca, całuje <zakochana> On jest taki kochany! <serce>

Ale czasami też potrafi pokazać różki, oto dowody:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tutaj Julek 'pomagał' mi ścielić łóżko:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A dzisiaj pierwszy raz w życiu Julek usłyszał burzę :) I tylko przez chwilę się bał, a później jak bohater siedział i oglądał deszcz :)

Pozdrawiamy Was serdecznie :) :roza: :kwiatek:

Re: Julek :)

: 09 maja 2013, 19:36
autor: mila25
Witajcie, cieszę się, że Julek jest zdrowy. To straszne, że taki maluszek został tak wcześnie odebrany od mamy i rodzeństwa. Uroczy kotek :kotek: :)
Bardzo fajne macie koteczki na półkach. Ja też lubię zbierać kocie bibeloty, zresztą one zbierają się same- znajomi mają w zwyczaju podrzucać nam takie cuda :)

Re: Julek :)

: 09 maja 2013, 19:53
autor: Nadialena
Najważniejsze, że Julek jest zdrowy i mamy nadzieję, że jest mu z nami dobrze :-)

A te wszystkie koty Kamilo masz rację, że są fajne <mrgreen> Muszę się ograniczać, żeby to towarzystwo drewniano- porcelanowo- szklano- gliniane się nie powiększało, bo nie mam już miejsca na więcej <lol>
A jeszcze Julek próbuje się tam do nich wkomponować <lol>

Re: Julek :)

: 09 maja 2013, 21:09
autor: mila25
Nie wiem jak u Ciebie, ale moje koty dbają o to, by kolekcja nie rozrosła się nadmiernie i raz na jakiś czas usuwają któryś bibelot z domu. W ten sposób straciłam przepięknego złotego koteczka, rozpadł się na kawałki, nie miał szans z Cottą ;)

Re: Julek :)

: 09 maja 2013, 21:47
autor: asiak
Julek, śliczny kocurek <zakochana>
Masz niezłą kolekcję kotów <shock>
Ja mam tylko trzy sztuczne i dwa prawdziwe :-)