Strona 9 z 366

Re: Xavier vel Wedel

: 26 maja 2013, 23:39
autor: Barlog
Taka kruszyna się wydaje <zakochana> .

Re: Xavier vel Wedel

: 26 maja 2013, 23:56
autor: Szopi
Taki malusi kruszynek :kotek: Zobaczysz koteńku, raz dwa i spodoba Ci się w nowym domku, będziesz tarmoszony, tulony, rozpieszczany.... :kotek: :kotek:

Re: Xavier vel Wedel

: 27 maja 2013, 12:17
autor: Beate
Sonia pisze:Jaka minka zagubiona jeszcze <zakochana>
Mam nadzieję, że się szybko zadomowi. Głaski dla maluszka :kotek:
Legowisko piękne, tylko miałabym obawy, żeby się czasem te wieko nie zamknęło, jak kotek będzie w środku.
Na zdjęciu nie widać, ale wieko jest otwarte pod kątem rozwartym ,o ile dobrze pamiętam z matematyki :-)

Re: Xavier vel Wedel

: 27 maja 2013, 15:18
autor: asiak
Jaki śliczny kruszynek <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel

: 29 maja 2013, 11:32
autor: Hann
Ale ma stylowe posłanie <mrgreen> Baaardzo mi się podoba Twój malutki czekoladowy koteczek <zakochana> Też takiego chcem... <oops>

Re: Xavier vel Wedel

: 29 maja 2013, 18:20
autor: Audrey
Słoneczko kochane maleńkie <serce> Śliczny jest <zakochana> <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel

: 29 maja 2013, 22:53
autor: Beate
Śliczny ,słodki,kochany ,rozkoszny,śmieszniutki,milutki ,terkotek,furkotek itp.,itd. <zakochana>
Walizkowe legowisko jednak się nie sprawdziło ,bo Xavier przesiaduje cały czas na parapecie ,albo na moim biurku ,machając mi ogonem przed nosem i uniemożliwiając mi jakiekolwiek ruchy po klawiaturze :-)
Dzisiaj chyba pobił rekord w jedzeniu.Tylko parapet,miska,biurko ,kuweta i tak wkoło.Ale to dobrze,bo wiem jakie niektórzy mają problemy z wybrednymi kotkami.No i w tzw.międzyczasie wybiera się na potajemne spacery do salonu ,gdzie przebywa nasza suczka.Mały z ukrycia ją obserwuje,a z bliska niestety syczy na nią.Staruszka za to ignoruje go totalnie.Co do TŻ to nawet się nie spodziewałam,że może mieć taki stosunek do kociaka ,biorąc pod uwagę jego sceptycyzm na początku i to że "kota to ja już mam od dawna (w głowie)to po co mi jeszcze jeden" <rotfl> .A teraz kto pierwszy bierze kotka na rączki i pokazuje mu wszystko,kto się z nim bawi ,kto czesze,kto czyści oczka, no kto,zgadnijcie? Synuś mój kochany był nielepszy,a teraz to on zabawia Xavierka zabawkami ,które mu kupił.I kto tu zwariował na punkcie kota?

najlepsza na świecie drukarka ;-))
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Xavier vel Wedel

: 29 maja 2013, 22:57
autor: Sonia
Taki słodziak to nie mogło być inaczej. To było do przewidzenia <mrgreen>
Założę się, że za rok to wszyscy będą myśleć o dokoceniu, bo przecież jak tu się podzielić tylko jednym kotem w rodzinie <lol>

Re: Xavier vel Wedel

: 30 maja 2013, 00:34
autor: Agnes
apetyt dopisuje, bedzie duzaaaa czekolada :-> <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel

: 30 maja 2013, 09:28
autor: Becia
Cudowny czekoladek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Już się zastanawiajcie w jakim kolorze będzie drugi kotek <mrgreen>