Śliczny ,słodki,kochany ,rozkoszny,śmieszniutki,milutki ,terkotek,furkotek itp.,itd. <zakochana>
Walizkowe legowisko jednak się nie sprawdziło ,bo Xavier przesiaduje cały czas na parapecie ,albo na moim biurku ,machając mi ogonem przed nosem i uniemożliwiając mi jakiekolwiek ruchy po klawiaturze :-)
Dzisiaj chyba pobił rekord w jedzeniu.Tylko parapet,miska,biurko ,kuweta i tak wkoło.Ale to dobrze,bo wiem jakie niektórzy mają problemy z wybrednymi kotkami.No i w tzw.międzyczasie wybiera się na potajemne spacery do salonu ,gdzie przebywa nasza suczka.Mały z ukrycia ją obserwuje,a z bliska niestety syczy na nią.Staruszka za to ignoruje go totalnie.Co do TŻ to nawet się nie spodziewałam,że może mieć taki stosunek do kociaka ,biorąc pod uwagę jego sceptycyzm na początku i to że "kota to ja już mam od dawna (w głowie)to po co mi jeszcze jeden" <rotfl> .A teraz kto pierwszy bierze kotka na rączki i pokazuje mu wszystko,kto się z nim bawi ,kto czesze,kto czyści oczka, no kto,zgadnijcie? Synuś mój kochany był nielepszy,a teraz to on zabawia Xavierka zabawkami ,które mu kupił.I kto tu zwariował na punkcie kota?
najlepsza na świecie drukarka
