Strona 9 z 43

: 08 lis 2009, 10:47
autor: Dorota
U mnie sprawdził się chwyt za skórę na karku , dokładnie w tym miejscu jak matka chwyta kocię żeby je przenieść w inne miejsce. Sadzałam Enyę między nogami chwytałam jedną ręką za skórę, pysio się otwiera o drugą ręką tabletkę do pysia dość głęboko i po bólu.Wygląda to troszkę masakrycznie ale sposób bardzo skuteczny i trwa dosłownie kilka sekund . Musiałam w ten sposób bo pozostałe może mniej inwazyjne totalnie nie zdały egzaminu.(ten sposób poradził mi wet. i zapewnił,że kotka ten chwyt w ogóle nie boli a całkowicie obezwładnia). Najważniejszą sprawą jest skuteczne podanie kociakowi leku.
Głaski dla Gustawka :kotek:

: 08 lis 2009, 10:53
autor: mimbla
Na niezastąpionym Forum Miau jest instrukcja zdjęciowa - o TU <ok>

: 08 lis 2009, 14:43
autor: Dorszka
Rewelacja, dziękuję za ink :)

Ja u różnych kotów stosuję różne techniki, najczęściej, jak pisze Agnieszkaalex, przewracam na plecy. Ale niektórych nie trzeba, wystarczy jak na zdjęciach, usiąść za nimi, albo prawie na <lol> Trzeba tylko pamiętać, żeby tabletkę włożyć głęboko.

: 10 lis 2009, 14:06
autor: martha
Narazie z weterynarzami mamy spokój... na szczęście :-)
Kotek dostał jeszcze dwa zastrzyki i mamy przyjechać za dwa tygodnie. Zaczerwienienie się zmiejszyło i mam nadzieję że tak się utrzyma..
Musimy Gustawkowi dawać tabletki dwa razy dziennie do czwartku, chociaz z tym nie ma problemu :-) Ugotowałam mu kurczaka, zgniotłam tabletkę i posypałam nią mięso... kotek zjadł wszystko i nawet się nie zorientował że coś mu tam dosypałam <rotfl>
Ale od kilku dni w ogóle sie nie bawi, lezy ciągle na kolankach albo przemieszcza się z jednego pokoju do drugiego. Weterynarz powiedział że może to byc oznaka stresu związanego z jeżdżeniem do weta, bo kotek bardzo przeżywa każda wizytę: trzęsie się cały a nawet ostatnio chował głowę za moją kurtkę :-( Zabawiam go różnymi zabawkami i chyba wszystko idzie ku dobremu... Mam taką nadzieję :-)
A tu Gusatwek z zabawką (niezbyt) lubianą:
Obrazek
I jeszcze z sesji oczu na konkurs :-)
Obrazek

: 10 lis 2009, 14:48
autor: basienka
Dobrze, że wszystko idzie ku dobremu.
Przy tak dobrej opiece na pewno o stresie szybko zapomni i zacznie znowu jak dawniej brykać <ok>
Dużo głasków dla kicia :kotek: :kotek: :kotek:

: 10 lis 2009, 16:09
autor: bajewka
Gustawku wyzdrowiej, bo Pańcia dostanie zawrotów głowy od zmartwień :-(

Głaski głaski :kotek:

: 10 lis 2009, 16:56
autor: kizior
zdrówka życzymy :-)

: 10 lis 2009, 20:09
autor: mimbla
Toż to Gustawisko, a nie Gustawek :D Rośnie jak na drożdżach.
Na pewno szybko wróci do zdrowia :kotek:

: 10 lis 2009, 23:44
autor: Dorszka
Zdrowia dla Gustawka, żeby już smutków Pani nie przynosił :kotek:

: 11 lis 2009, 08:22
autor: Duduś
dużo zdrówka dla Gustawka , niech dziąsełka szybko się goja :kotek: