Dzięki:) <serce> <serce> I prosze również wymiziać Snusiowego malucha:) Nie wiem jak Ty, ja już zrobiłam zamówienie na kolejne Snusiątko:) <zakochana>iwus pisze:Lili woła: "Mamo, mamo, a Tunio narozrabiaaaaał". Piękne zdjęcia <mrgreen> Nieustające miziaki dla kociaków, szczególnie dla Tuńcia
Aaaa kotki dwa...
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
KOCHANI!
Nadszedł czas żebym przedstawiła Wam pełnoprawnego członka naszej rodziny,ponieważ zapadła 100% decyzja,że zostaje z nami, a więc:


Przedstawiam Wam Moli- 6 miesięczną kotkę w typie brytyjczyka( kotka nie ma rodowodu) kolorku liliowego.
Historia Moli jest bardzo smutna,nie miała zbyt fajnego kociego dzieciństwa. Na pewno nie wspominałam Wam,ale jestem wolontariuszką w fundacji,która pomaga zwierzakom.
I właśnie jakieś 2 miesiące temu moja fundacja przeprowadzała interwencje u Pani spod Wrocławia,która miała kilkanaście brytyjczyków,niewysterylizowanych kotek,i kocurów. Jak wiadomo sytuacja wymknęła jej się spod kontroli,Kotki się mnożyly i mnożyły. W domu panowałym okropne warunki,pełno odchodów,koty pozamykane w klatkach...
Zarówno dorosłe jak i małe kotki zostały odebrane tej Pani. I wlaśnie ta jedna Moli nie miala domu tymczasowego...koty były zaniedbane , nie poszczepione,a w dodatku Moli nie chodziła:(
Nie zwlekalam dlugo z decyzja,ze jej pomoge , ale musiala najpierw przejsc kwarantanne,trzeba było ja zaszczepic,odrobaczyc żeby nie zaraziła Lili.
Po 3 tygodniach zabrałam Moli do siebie,biedna nie mogla wstać,nie mogla sama dojsć do kuwety,oczywiście zajęłam się jej leczeniem. Okazało się,że Moli ma zwapnienie kości z powodu nie odpowiedniej diety(Pani nie podawala jej witamin,Moli jadła byle co) Zmieniliśmy jej dietę na dobre chrupki i mokre jedzonko,Moli chodziła również na kroplówki codziennie,a ja zajmowałam się nią,nosiłam do kuwetki bo bidulka nie potrafiła stać...
jak wiadomo Moli miala być u mnie na tymczasie,zgłosiła się chetna pani do adopcji Moli...jednak poźniej sie rozmyśliła...i tak Moli znów została bez domu:(
Okazało się ,że Moli to kochany rozmruczany kociak,kochający człowieka (pomimo,iż nie zaznał wiele dobrego z jego strony) wraz z mężem postanowiliśmy,że Moli zostanie z Nami. Oboje bardzo ją pokochaliśmy,a po tym co przeszła zasługuje w końcu na prawdziwy i kochający dom...To tak w skrócie:)
W tej chwili stan Moli poprawił się o 200%
chodzi sama,biega i bawi się,nabrała siły i chęci do życia,w końcu zachowuje się jak 6 mies kociak:)
Nadszedł czas żebym przedstawiła Wam pełnoprawnego członka naszej rodziny,ponieważ zapadła 100% decyzja,że zostaje z nami, a więc:


Przedstawiam Wam Moli- 6 miesięczną kotkę w typie brytyjczyka( kotka nie ma rodowodu) kolorku liliowego.
Historia Moli jest bardzo smutna,nie miała zbyt fajnego kociego dzieciństwa. Na pewno nie wspominałam Wam,ale jestem wolontariuszką w fundacji,która pomaga zwierzakom.
I właśnie jakieś 2 miesiące temu moja fundacja przeprowadzała interwencje u Pani spod Wrocławia,która miała kilkanaście brytyjczyków,niewysterylizowanych kotek,i kocurów. Jak wiadomo sytuacja wymknęła jej się spod kontroli,Kotki się mnożyly i mnożyły. W domu panowałym okropne warunki,pełno odchodów,koty pozamykane w klatkach...
Zarówno dorosłe jak i małe kotki zostały odebrane tej Pani. I wlaśnie ta jedna Moli nie miala domu tymczasowego...koty były zaniedbane , nie poszczepione,a w dodatku Moli nie chodziła:(
Nie zwlekalam dlugo z decyzja,ze jej pomoge , ale musiala najpierw przejsc kwarantanne,trzeba było ja zaszczepic,odrobaczyc żeby nie zaraziła Lili.
Po 3 tygodniach zabrałam Moli do siebie,biedna nie mogla wstać,nie mogla sama dojsć do kuwety,oczywiście zajęłam się jej leczeniem. Okazało się,że Moli ma zwapnienie kości z powodu nie odpowiedniej diety(Pani nie podawala jej witamin,Moli jadła byle co) Zmieniliśmy jej dietę na dobre chrupki i mokre jedzonko,Moli chodziła również na kroplówki codziennie,a ja zajmowałam się nią,nosiłam do kuwetki bo bidulka nie potrafiła stać...
jak wiadomo Moli miala być u mnie na tymczasie,zgłosiła się chetna pani do adopcji Moli...jednak poźniej sie rozmyśliła...i tak Moli znów została bez domu:(
Okazało się ,że Moli to kochany rozmruczany kociak,kochający człowieka (pomimo,iż nie zaznał wiele dobrego z jego strony) wraz z mężem postanowiliśmy,że Moli zostanie z Nami. Oboje bardzo ją pokochaliśmy,a po tym co przeszła zasługuje w końcu na prawdziwy i kochający dom...To tak w skrócie:)
- ladyhawke
- Posty: 522
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
No to masz kociniec 
Fajnie, że wyzdrowiała
Fajnie, że wyzdrowiała
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
a teraz wiem z opowieści,że wcina Tuniową karmę,bawi się... bardzo mnie cieszy jej stan zdrowia <serce>
to dzięki Tobie Aga
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
Snusia-Dziękuję,nawet nie wiesz ile dla mnie znaczą te słowa...
<serce>
<serce>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
Agnieszko, gratuluję podjętej decyzji.
za Twoje dobre serduszko 
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
DziękujęBecia pisze:Agnieszko, gratuluję podjętej decyzji.za Twoje dobre serduszko
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
Dobrze, że są jeszcze dobrzy ludzie na świecie
Molly dobrze trafiła
Molly dobrze trafiła
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Bounty/Tunio MIZIAKI.PL-LILI COGITO
Słodkości <zakochana> <zakochana> <zakochana>














