Kathi dziękujemy, to prawda cierpliwość jest bardzo potrzebna zwłaszcza, że to nasz pierwszy kociak... Coś jednak czuję, że nie ostatni, szanowny małżonek coś przebąkuje o kolejnym, że może kiedyś...albo niedługo...kto go tam wie <mrgreen> ...a taki był na NIE, gdy zaczęłam wiercić dziurę w brzuchu o Pyzę
<tańczy>
Ona na szczęście odwdzięcza się z nawiązką za tą naszą cierpliwość i troskę, przytula się, domaga się miziania i ugniata nas coraz intensywniej w godzinach nocnych <mrgreen>
Koty są cuuuudowne <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Taaaaak, my zdecydowanie nie dzielimy życia na np. przed i po ślubie, tylko raczej przed i po zakupie kota
Chociaż te dwa momenty dzieli niecały miesiąc
PyzowePany pisze:Kathi dziękujemy, to prawda cierpliwość jest bardzo potrzebna zwłaszcza, że to nasz pierwszy kociak... Coś jednak czuję, że nie ostatni, szanowny małżonek coś przebąkuje o kolejnym, że może kiedyś...albo niedługo...kto go tam wie <mrgreen> ...a taki był na NIE, gdy zaczęłam wiercić dziurę w brzuchu o Pyzę
<tańczy>
Ona na szczęście odwdzięcza się z nawiązką za tą naszą cierpliwość i troskę, przytula się, domaga się miziania i ugniata nas coraz intensywniej w godzinach nocnych <mrgreen>
Koty są cuuuudowne <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Będzie dobrze! Wytrwałości i samych pozytywnych myśli - a wszystko się ułoży
I wasze okazywanie miłości kociakowi <serce> dużo kotce pomaga! <ok>
Antonio to tez mój pierwszy kociak <zakochana>
Zazdroszcze ci twojego męża <!> <lol> Mój o drugim kocie to nie chce nawet słyszeć <zły> , powiedział że jak będę mu dziure w brzuchu truć dalej to w koncu mnie za bruk wywali , no ale bez kota - bo go przy sobie chce zostawić <lol>
Trzymajcie się cieplo i szybkiego powrotu do zdrowia
Witamy już z uśmiechem na ustach :-) Pyzowe oczy mają się coraz lepiej więc kropelki podziałały <mrgreen> .Poza tym Pyza dostała prezencik w postaci drapaka od Rufiego, z którego bardzo się cieszy i wskakuje na niego z rozbiegu z drugiego końca mieszkania, ale i tak jej ulubioną zabawą pozostaje wskakiwanie nia nas kiedy zasypiamy :-)