Strona 9 z 471
Re: Pyza
: 29 sty 2014, 21:17
autor: PyzowePany
Kathi dziękujemy, to prawda cierpliwość jest bardzo potrzebna zwłaszcza, że to nasz pierwszy kociak... Coś jednak czuję, że nie ostatni, szanowny małżonek coś przebąkuje o kolejnym, że może kiedyś...albo niedługo...kto go tam wie <mrgreen> ...a taki był na NIE, gdy zaczęłam wiercić dziurę w brzuchu o Pyzę
<tańczy>
Ona na szczęście odwdzięcza się z nawiązką za tą naszą cierpliwość i troskę, przytula się, domaga się miziania i ugniata nas coraz intensywniej w godzinach nocnych <mrgreen>
Koty są cuuuudowne

<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Pyza
: 29 sty 2014, 21:20
autor: asiak
PyzowePany pisze:
Koty są cuuuudowne

<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Oj, tak... :-)
Re: Pyza
: 29 sty 2014, 21:59
autor: Barlog
Ja jako zagorzała psiara też potwierdzam że koty są niesamowite .I tak się zastanawiam jak mogłam żyć bez kotów

Re: Pyza
: 29 sty 2014, 22:20
autor: PyzowePany
Taaaaak, my zdecydowanie nie dzielimy życia na np. przed i po ślubie, tylko raczej przed i po zakupie kota
Chociaż te dwa momenty dzieli niecały miesiąc

Re: Pyza
: 29 sty 2014, 22:28
autor: Olamakota
Pyza! <zakochana> ...najlepsze możliwe imię dla kotki brytyjskiej <mrgreen>
Pikna jest..

Re: Pyza
: 29 sty 2014, 23:03
autor: Kathi
PyzowePany pisze:Kathi dziękujemy, to prawda cierpliwość jest bardzo potrzebna zwłaszcza, że to nasz pierwszy kociak... Coś jednak czuję, że nie ostatni, szanowny małżonek coś przebąkuje o kolejnym, że może kiedyś...albo niedługo...kto go tam wie <mrgreen> ...a taki był na NIE, gdy zaczęłam wiercić dziurę w brzuchu o Pyzę
<tańczy>
Ona na szczęście odwdzięcza się z nawiązką za tą naszą cierpliwość i troskę, przytula się, domaga się miziania i ugniata nas coraz intensywniej w godzinach nocnych <mrgreen>
Koty są cuuuudowne

<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Będzie dobrze! Wytrwałości i samych pozytywnych myśli - a wszystko się ułoży
I wasze okazywanie miłości kociakowi <serce> dużo kotce pomaga! <ok>
Antonio to tez mój pierwszy kociak <zakochana>
Zazdroszcze ci twojego męża <!> <lol> Mój o drugim kocie to nie chce nawet słyszeć <zły> , powiedział że jak będę mu dziure w brzuchu truć dalej to w koncu mnie za bruk wywali

, no ale bez kota - bo go przy sobie chce zostawić

<lol>
Trzymajcie się cieplo i szybkiego powrotu do zdrowia

Re: Pyza
: 02 lut 2014, 17:11
autor: PyzowePany
Witamy już z uśmiechem na ustach :-) Pyzowe oczy mają się coraz lepiej więc kropelki podziałały <mrgreen> .Poza tym Pyza dostała prezencik w postaci drapaka od Rufiego, z którego bardzo się cieszy i wskakuje na niego z rozbiegu z drugiego końca mieszkania, ale i tak jej ulubioną zabawą pozostaje wskakiwanie nia nas kiedy zasypiamy :-)
czaję się w łóżku
z drzwiami od łazienki też można się bawić
prezencik od Rufiego
chyba raczej nikomu nie odda swojej rozetki
robię się coraz większym miziakiem (nareszcie)

Re: Pyza
: 02 lut 2014, 17:14
autor: Becia
Nie widać zdjęć

Re: Pyza
: 02 lut 2014, 17:17
autor: PyzowePany
już poprawione :-) powinno być OK

Re: Pyza
: 02 lut 2014, 17:18
autor: asiak
Ja widzę :-)
Pyzunia śliczna i jaka zadowolona z drapaczka :-)