Witamy po dłuższej przerwie:) Nasz kociak rośnie jak szalony.Gdy do nas przyjechał,nie umiał nawet podskoczyć ,a teraz skacze jak piłeczka i ogólnie rządzi w domu.Sam wybrał sobie miejsce na kuwetę i sam zdecydował,że śpi z nami na łóżku <lol> spróbuj go z niego zdjąć
Ponieważ odkryliśmy u niego na skórze suche plamki ,zaczął dostawać olej z łososia,jest troszkę lepiej a sierść zrobiła się jeszcze cudniejsza niż była. Jedyny kłopot to ten , że kocurek totalnie ignoruje suchą karmę. Nie działają żadne metody : moczenie ,rozdrabnianie,rzucanie żeby polował itd. itp. ; choćby cały dzień miał nie jeść ,suchego i tak nie dotknie. Wcina jak szalony puszki Animonda carny i mieloną wołowinkę. Mleczko dla kociąt odpadło ,bo miał rewolucje żołądkowe

bidulek. Nie ma żadnych kłopotów z wypróżnianiem ,wygląda na super zadowolonego ,jest radosny i przytulaśny i tylko zastanawiamy się ,czy są jakieś magiczne sposoby na to ,żeby kotek polubił suchą karmę. Dodam ,iż mamy 4 różne rodzaje i nic z tego :-)
Pozdrawiamy serdecznie wszystkich futerkowych słodziaków <zakochana>
