Strona 9 z 24

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 22 gru 2014, 23:43
autor: norka
Niech przy żywicznym zapachu
strojonej choinki, upłyną piękne
chwile polskiej Wigilii we wspólnie
śpiewaną kolędą, z upragnionym
gościem przy stole i w rodzinnym,
pełnym radości gronie.


:choinka: :choinka: :choinka:

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 23 gru 2014, 19:00
autor: elwiska3
<santa1> Świeci gwiazda na niebie, srebrna
i staroświecka, Świeci wigilijnie,
każdy ją zna od dziecka. Chwyć
w garść jej promienie, trzymaj je z
całej siły. I teraz w tym rzecz cała,
by się życzenia spełniły.
Wesołych świąt!!! <santa1>

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 29 gru 2014, 17:40
autor: azar
No cóż, pochwalę się , że wczoraj uprałam moje koty. Sama, bez niczyjej pomocy. Wysuszyłam, wyczesałam. Pachnie u mnie w domu jak w kwiaciarni. A najlepsze jest to, że Parysek jest wyraźnie zadowolony, że mu się uroda poprawiła. Paraduje po domu z ogonem do góry, dupką kręci , a ja go chwalę i podziwiam , bo jest łasy na komplementy. Niedługo wstawię zdjęcia moich czyściochów.

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 29 gru 2014, 18:54
autor: norka
wow...no naprawdę chylę czoła :-) ....ja nie wiem czy takie zabiegi przeszły by u nas bez rozlewu krwi...oczywiście mojej :-) ....masz wspaniałe i cierpliwe koty :-)

chciałabym zobaczyć zadowolonego Parysa...więc z niecierpliwością czekam na zdjęcia

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 29 gru 2014, 23:21
autor: azar
Parysek był prany drugi raz, bo pierwszy w lipcu. Było to z wielką pompą, zjechał mój syn i jego sympatia, wszyscy do pomocy. I był rozlew krwi, bo tak mnie małpiszon podrapał, sukienkę mi roztargał, a syn musiał trzymać drzwiczki kabiny, żeby Parysek nie nawiał - i powiem- miał z tym problem.
Tola tez była prana, jak wpadła u pani Basi do kuwety z farbą.
Tak więc kociaste z doświadczeniami.
Natomiast mnie się wydaje, ze one ode mnie przyjmują wszystko. Natomiast przy ludziach to albo się popisują, albo pojawia się jakaś niepewność, o co w tym chodzi.

Jeśli chodzi o pranie kotów, to ja mam taką teorię na własny użytek. Kot jest zwierzęciem czystym, ale kąpiel mu się nieraz przyda , jak każdemu. Ja o nie dbam i nie ma tygodnia, żeby jakieś zabiegi pielęgnacyjne nie miały miejsca. Przychodzi jednak taki dzień, kiedy przestaję widzieć efekty tych zabiegów. No i wtedy pora na kąpiel. Poza tym Parysek się podsikuje, tzn. jak sika w kuwecie to często na siedząco. Potem wychodzi, tyłeczek mokry i raczej niepachnący. No więc trzeba czyścić.
I jest różnica w wyglądzie kota, w kolorze sierści.
I dlatego od czasu do czasu będę je prać. :kotek:

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 30 gru 2014, 00:17
autor: Dorszka
U kota bardzo łatwo zaburzyć bardzo delikatną równowagę skóry, kąpać się kotów bez potrzeby nie powinno. Ja wiem, że pachnący, ale pomijając już stres, zaburzamy pH, zaburzamy równowagę pomiędzy naturalnymi mieszkańcami skóry. Jeśli coś się stanie, trzeba kota umyć/wykąpać, to oczywiste, ale takie profilaktyczne kąpiele mogą przynieść zupełnie niepożądane efekty, bo skóra kocia jest znacznie bardziej wrażliwa od skóry psiej.

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 30 gru 2014, 09:01
autor: azar
Ja wiem o tym, więc nie robię tego często i nie wygłaszam pochwały kąpieli. Jest to zadanie trudne, więc robię to wtedy gdy trzeba. Poza tym dla mnie zapach kocich kosmetyków jest ładny, ale dla kotów, szczególnie panienki Toli to raczej nie. Ale jak trzeba to trzeba.
Paryskowi pod wieloma względami ostatnio odpuściłam. Bardzo przeżył śmierć Rachelki. Nie wyobrażałam sobie, że kot może tak cierpieć po stracie drugiego kota. Nie chciałam więc go męczyć nadmiernie jakimiś tam zabiegami. Pazury , oczy, uszy, czesanie - tyle ile trzeba. Efekt taki,że futerko straciło kolor, a pomimo regularnego przemywania , pupa miała zapach kocich siuśków i nic nie było w stanie tego wytępić.
Staram się używać kosmetyków na bazie składników naturalnych, w takim stopniu w jakim to możliwe.

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 31 gru 2014, 16:37
autor: azar
W ostatnim dniu starego roku składamy wszystkim najlepsze życzenia

Obrazek


Pokaże zdjęcia moich "maluszków" Paryska i Toli. Na niektórych jest śmieszna data 2004r., to przez to, że zapomniałam o przestawieniu.

Obrazek
Parysek - czy te oczy mogą kłamać?

A teraz moja królewna

Obrazek

Obrazek

I Pan Domu w ulubionej pozie

Obrazek

I obydwa rozrabiaki:

Obrazek

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 31 gru 2014, 16:47
autor: beev
jakie śliczne i wyraźnie zadowolone <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Szczęsliwego Nowego Roku :kwiatek:

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola

: 31 gru 2014, 19:38
autor: asiak
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :winko: