Strona 9 z 23
Re: Elsa
: 19 lut 2016, 13:02
autor: mocca6
Śliczna kizia :-)
Re: Elsa
: 24 mar 2016, 09:32
autor: Kamila
Gloria, Ty to nam żałujesz tej swojej Elsuni, naprawdę, byś się wstydziła
Jak przygotowania do sterylki? Termin już masz?
Re: Elsa
: 25 mar 2016, 13:21
autor: elsa
Elsa! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Jestem dumna, że mam tak piękną imienniczkę! <zakochana> <serce> <zakochana>
Właśnie, jak tam sterylka, jakie plany?
Re: Elsa
: 25 mar 2016, 13:37
autor: gloria
Dzień dobry

Plany co do sterylki były takie, że miała nastąpić przed Świętami, ale ostatecznie zdecydowałam się zaczekać na pierwszą ruję. Nie wiem kiedy to nastąpi, czasem zastanawiam się, czy nie miała już jakiejś takiej ukrytej, bo zdarzały się dni, że miałczała mocno, ale nie robiła charakterystycznej pozycji...
W umowie mam termin sterylizacji do końca maja, więc póki co czekamy.
Waga rośnie, Elsa waży już 3,8 kg, na początku kwietnia kończy 8 miesięcy

Re: Elsa
: 25 mar 2016, 13:46
autor: maga
Nie bardzo rozumiem czekanie na pierwsza rujkę? Proszę pamiętać, że wysterylizowanie kotki przed rujką prawie 100% zabezpiecza ja przed nowotworem sutka.
Re: Elsa
: 25 mar 2016, 13:50
autor: Fusiu
Nie czekaj na pierwszą rujkę. Trzeba ją wykonać jak najprędzej.
Elsa jest taka śliczna <zakochana> <zakochana>
Re: Elsa
: 25 mar 2016, 20:25
autor: gloria
Czytałam o dwóch szkołach - czekać na pierwszą ruję, aż kotka osiągnie dojrzałość płciową, i tak się wypowiadają niektórzy weterynarze, ale czytałam też o wczesnej sterylizacji. Skoro piszecie o tym nowotworze, to chyba jednak rozważę to, po Świętach chyba wybiorę się do weta.
Jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia, czy można kota po sterylizacji zostawić w domu na 8h? Czy lepiej zrobić przed weekendem, żeby mieć na niego oko?
Re: Elsa
: 25 mar 2016, 22:24
autor: PyzowePany
Ja tez najpierw chciałam czekać na pierwszą rujkę, ale gdy Pyza miała 8 miesięcy i dalej czekałyśmy, uznałam, że nie ma to sensu. Zdecydowałam się na sterylkę i dobrze, że miałyśmy to w końcu z głowy. Kiedyś też była teoria, że kotka musi urodzić przynajmniej jeden miot... Bzdura zupełna

Ja umowilam się na zabieg w piątek, żeby przez weekend mieć kotkę na oku

Re: Elsa
: 26 mar 2016, 00:13
autor: Dorszka
gloria pisze:Jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia, czy można kota po sterylizacji zostawić w domu na 8h? Czy lepiej zrobić przed weekendem, żeby mieć na niego oko?
Trzeba zapewnić sobie dwa dni wolnego, to przy zabiegu bez komplikacji. Proszę zrobić zabieg w piątek (tylko nie wiem, jak weterynarz rozwiąże podanie drugiego zastrzyku), albo najpóźniej w sobotę, żeby pilnować koteczki po zabiegu.
Nie ma sensu czekać na pierwszą rujkę, zwłaszcza, że Gloria mogła już ją mieć, i to nie raz. Wypinanie się to tylko takie "apogeum", hormonalnie kotka może być już dawno czynna. Co do wetów... wielu zaleca ciagle jeszcze chociaż jeden miot przed kastracją <wsciekly>
Przepraszam za <offtopic>
Re: Elsa
: 26 mar 2016, 22:15
autor: gloria
Dziękuję za porady. Zadzwonię do weta w przyszłym tygodniu, jest to lecznica całodobowa, pracują też w soboty i niedziele.