Strona 9 z 10

: 25 sie 2010, 20:02
autor: Ania i Krzyś
My też bardzo współczujemy straty koteczki. Trzymajcie się ciepło!

: 25 sie 2010, 21:37
autor: pablo33
Jeszcze raz dziękuje wszystkim za miłe słowa w swoim imieniu i mojej rodzinki , a w szczególności żonka kazała podziękować Dagmarze.Tylko najbardziej szkoda teraz nam biednego Kinaja, ciągle chodzi za kims po mieszkaniu, w nocy chodził od sypialni do pokoju małej i nie zauważyliśmy aby korzystał z drapaków w mieszkaniu i na balkonie,siedzi pod nimi, gdzie zawsze był razem z Lunką na nich.

: 25 sie 2010, 22:16
autor: dzinxus
Tak bardzo nam przykro, wspolczujemy calym sercem!!!

Jak to jest... Do jednych koty przychodza, od innych odchodza...To jest najciezsze. Trzymajcie sie!

: 25 sie 2010, 22:19
autor: Reasons
Kotka jest już po sekcji .
Wszystko to jest bardzo dziwne . Weterynarz stwierdził , że serce wyglądało normalnie , lewa komora nieco większa , jednak to normalne , gdyż ona więcej pompuje .
Ogólny stan wewnątrz kotki prawidłowy , jedynie w płucach więcej krwi . Wyglądało to tak jakby kotka się udusiła .
Myślę , że tak jak stwierdził weterynarz jedynie badania histopatologiczne mogłyby wykazać przyczynę .
Przyczyną zgonu mógł być też silny stres , który spowodował niewydolność odechową .
Ze swojej strony mogę jedynie przeprowadzić badania HCM u rodziców , co oczywiście uczynię , gdyż Matka Luny ma obecnie kocięta z tym samym kocurem .
Ciężko jednoznacznie stwierdzić co było przyczyną tak nagłej śmierci .
Gdyby to było HCM , pewnie sekcja by to wykazała . Być może była to jakaś wada serca ? a być może stres który spowodował problemy w oddychaniu a następnie zatrzymanie akcji serca .
Bardzo nam was żal :zalamka:
Ojciec naszego kocura miał wykonane badania HCM i PKD , on sam jednak jeszcze takiego badania nie miał .
Szkoda , że te badania nie są tak szeroko dostępne .
Mnie cały czas zastanawia ta krew w płucach - wygląda to jakby się dusiła , straszne to wszystko .

: 25 sie 2010, 23:21
autor: kurai_yoru
Bardzo współczuję! :hug:

: 26 sie 2010, 07:58
autor: Sonia
Bardzo Wam współczuję. Dla Kinaja pewnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wzięcie drugiego kotka, ale to i tak nie zmieni tego, że to już nie będzie Lunka. Trzymajcie się :hug:

: 26 sie 2010, 19:59
autor: pablo33
dzisiaj byłem u swojego weta, poogladałem zdjecia z sekcji, co było przyczyną niemógł jednoznacznie stwierdzić, wszystko było zdrowe to jest nerki,jelita, tkanka tłuszczowa ok serce ogólnie też, troszke lewa strona powiekszona, tylko te pluca wygladały strasznie całe w krwii, czy to była HCM czy stres niewiem - teraz już szczerze mówiąc nie obchodzi mnie, życia Lunie nikt i nic nie odda.
Najgorsze w tym że tak szybo od nas odeszła w tak młodym wieku, gdzie oczekiwaliśmy że spędzi z nami wiele cudownych lat.


Obrazek

: 26 sie 2010, 20:52
autor: Dorota
pablo33 pisze:Najgorsze w tym że tak szybo od nas odeszła w tak młodym wieku, gdzie oczekiwaliśmy że spędzi z nami wiele cudownych lat.
i to jest najtrudniejsze do przeżycia , bardzo Wam współczuję :zalamka:

: 26 sie 2010, 23:33
autor: MartaNys
Współczuję bardzo :hug:
Biegaj Lunko radośnie po drugiej stronie tęczy!

: 27 sie 2010, 10:30
autor: dagmara
Nawet nie moge sobie wyobrazic CO musieliscie przechodzic idac do weta i ogladajac te narzady <shock>

Sciskam was wszystkich mocno!