Re: W oczekiwaniu na Filipa
: 16 wrz 2016, 10:32
Ale ale, tam musi być ktoś kto działa do czasu załatwienia wszystkich spraw związanych z zamykającym się klubem.
Co bym zrobiła postarała się o nr tel i zadzwoniła by zapytać co z tym fantem . Nawet jeśli to tak wygląda , a mamy jakieś wątpliwości to prosiłabym o notkę do umowy na papierze. Zapytałabym nawet w klubie hodowli , z którego jest hodowla o cała ta sytuację.
Bo przeniesienie się do nowego klubu to prosta sprawa i rozumiem , ze to właśnie się dzieje?
Co bym zrobiła postarała się o nr tel i zadzwoniła by zapytać co z tym fantem . Nawet jeśli to tak wygląda , a mamy jakieś wątpliwości to prosiłabym o notkę do umowy na papierze. Zapytałabym nawet w klubie hodowli , z którego jest hodowla o cała ta sytuację.
Bo przeniesienie się do nowego klubu to prosta sprawa i rozumiem , ze to właśnie się dzieje?