Strona 9 z 62
: 14 lip 2011, 23:05
autor: Coffifi
Sonia pisze:Hehehe jaka biedna sierotka <lol> Ale za to jak wyschnie, jaka będzie cudna i pachnąca

Owszem cudna i pachnąca jest

choć nie była kąpana z powodu śmierdzenia hehe bo to u kotów zdrowych chyba niemożliwe, po prostu strasznieeee kłaczy i ....myślałam że to pomoże......niestety

nie pomogło jak narazie....ahhh Dobrze że ktoś wymyślił te klejące rolki <klaszcze>
: 17 lip 2011, 22:43
autor: kinus
pomoze, tylko teraz trzeba ja wyczesac
i dac paste na odkaczanie
: 18 lip 2011, 18:23
autor: Coffifi
kinus pisze:pomoze, tylko teraz trzeba ja wyczesac
i dac paste na odkaczanie
Wyczesaliśmy jak była mokra,niezliczoną ilość szczotek...jak wysechł "szczurek" to mokrymi rękoma cały czas głaszczemy a biały puch wciaż fruwał w powietrzu,ale dziś muszę powiedzieć że jest jakby lepiej...więc poczekamy zobaczymy. Zamiast pasty odkłaczamy się parafinką bo nie ma opcji żeby Coffi jakąś pastę chociażby powochała...

: 19 lip 2011, 02:13
autor: Martinee
Dokładnie wiem co czujesz ! Białych kłaczków u nas dostatek. Na podłodze , na ubraniach, na meblach. Odkurzacz u nas pracuje non stop. Ostatnio się z mama zastanawiałyśmy czy my nie zaczniemy uzywać tej pasty na odkłaczanie. <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
: 22 lip 2011, 12:34
autor: Coffifi
Martinee pisze:Dokładnie wiem co czujesz ! Białych kłaczków u nas dostatek. Na podłodze , na ubraniach, na meblach. Odkurzacz u nas pracuje non stop. Ostatnio się z mama zastanawiałyśmy czy my nie zaczniemy uzywać tej pasty na odkłaczanie. <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Odkurzacz...ciągłe zbieranie z mebli białego puchu ahhh masakra...no ale co zrobić ja się kocha ten biały puch <serce> Ostatnio fajny sposób wymyśliłam na ściaganie kłaczków z mebli (oczywiście ciemnych) -> rolką klejącą! że ja głupia wcześniej na to nie wpadłam! Bo zgarniając ściereczką coś tam nam zawsze ucieka w powietrze i fruwa i osiada...A tak łapiemy wszystko na klej
A po kąpieli ah muszę z ulgą powiedzieć że jest LEPIEJ nie kłaczymy tyle podsszerstka!!! Uffff <tańczy>
: 23 lip 2011, 23:09
autor: Coffifi
Że co? Że jak? Że JA niby nie zmieszczę się do tego małego pudełka po japonkach???
No i co, dwunogi głupio Wam teraz,że we mnie nie wierzyliście?!
: 24 lip 2011, 09:03
autor: AgnieszkaP
Nie ma rzeczy niemożliwych <lol>
Imponujący ma ogon!
: 24 lip 2011, 11:36
autor: Małgorzata
Skąd ja to znam.... <lol>
: 24 lip 2011, 13:47
autor: wlapka
tam gdzie wejdzie kocia głowa, tam wejdzie cały kot... ale myslałam, ze to dotyczy wąskich szczelin <mrgreen>
: 24 lip 2011, 14:12
autor: Sonia
wlapka pisze:tam gdzie wejdzie kocia głowa, tam wejdzie cały kot... ale myslałam, ze to dotyczy wąskich szczelin <mrgreen>
Ta zasada nie dotyczy jednak wszystkich kotów. W każdym razie nie dotyczy mojego Tamiego. Na urlopie chciał się schować pod szafą, wszedł do połowy i utknął. Biedny się zaklinował i musieliśmy go z tamtąd wyciągać podsadzając szafę do góry <lol>