Strona 9 z 78

: 05 lis 2010, 11:41
autor: Yola
Jak kazda matke, ciesza mnie komplementy na temat dziecka <mrgreen>
Sama tez uwazam, ze Alicia jest sliczna i wyjatkowa, bardzo madra itd. Ale tak samo mysli kazda z nas o swoim kocie ;-))
Staram sie jednak byc obiektywna i dostrzegac tez wady swojego kociatka-dzieciatka. Moja Alicia jest... kleptomanka <shock>
Zaczelo sie od tego, ze zaczely nam znikac podkladki pod kubki, jakie mielismy na biurkach, poczatkowo ja myslalam, ze moje zabral maz, on myslal, ze ja wzielam jego. Kiedy zniknely wszystkie zostala tylko jedna podejrzana - Alicia <diabeł>
Dzis wygladam jak mop, bo z lazienki zniknela moja ostatnia gumka do wlosow.
Musimy pilnowac pieniedzy, bo biegnie jak szalona na dzwiek bilonu, a to akurat moze byc niebezpieczne, bo takie drobne drobniaki moglaby polknac.
Przed chwila przylapalam Alicie, jak cichutko, na paluszkach, przemyka do sypialni ze skarpetka w zebach.
Czeka mnie nurkowanie pod lozkiem, bo zdaje sie, ze to tam Alicia chowa swoje "fanty". <lol>

: 05 lis 2010, 11:53
autor: mały królik
szkoda, że nie miałaś akurat w ręku aparatu kiedy Alicia przemykała się z ta skarpetą, bo widok musiał być świetny <mrgreen>
a u mnie zdarzyło się już kotu upolować gąbkę z łazienki i łup też został zaniesiony pod łóżko, mam nadzieję, że to się nie pogarsza z wiekiem <mrgreen>

: 05 lis 2010, 12:12
autor: Kamiko
Akurat w tym przypadku byłabym spokojna o zdrowie psychiczne Alicji,
ponieważ większość moich kotów uprawia ten proceder <lol>
Sara specjalizowała się w bułkach <lol>
Po przyjściu ze sklepu należało natychmiast schować pieczywo w chlebaku,
w przeciwnym razie torba była porywana z zawartością i ciągnieta pod łóżko,
jeżeli pieczyw był bez opakowania również był przenoszony pod łóżko .
Młodsze pokolenia regularnie kradną długopisy i wszystko do czego normalnie nie mają dostępu.
Na pocieszenie powiem, że z wiekiem proceder ustaje <mrgreen>
Alicja ma jeszcze przed sobą ze 2 -3 lata zabawy :kotek:

: 05 lis 2010, 12:13
autor: Yola
Wygladala slodko. Ogonek podkulony, lebek spuszczony, zgarbione plecki, zupelnie jakby chciala wygladac na mniejsza, lub stac sie niewidzialna.
Kiedy mnie zauwazyla, wypuscila skarpete i zaczela sie myc. "Ze co? Skarpeta? Jaka skarpeta? Ja tu caly czas spokojnie siedze i sie myje" Niewieniatko <lol>

Alicia jest z nami dopiero 3 miesiace, jestem ciekawa jakie jeszcze "talenty" ujawni, bo mam wrazenie, ze dopiero sie rozkreca. Niech sie bawi tak dlugo, jak bedzie miala ochote.

: 05 lis 2010, 12:15
autor: Kamiko
Tak, ściemniać potrafią jak nikt <lol>

: 05 lis 2010, 12:32
autor: maga
Moja Fiona kradnie moje okulary, niestety próbuje je tez podgryznąć, a to już dla nich niebezpieczne.
Jak mi je zje będę ślepa <mrgreen>

: 05 lis 2010, 12:34
autor: manita
mój Simon też złodziej pieczywa <lol>

: 14 sty 2011, 13:38
autor: Yola
Od dawna nie pisalam, co tez nowego slychac u mojej dziecinki, wiec sie wzielam w koncu za krotka relacje.
To juz (a moze dopiero?) 5 i pol miesiaca od kiedy Alicia z nami zamieszkala. Piekne 5 i pol miesiaca...
Uklada nam sie co raz lepiej. Pewnie niektorzy pamietaja jeszcze moje gorzkie zale wylewane na forum, na temat tego, ze Alicia trzyma sie na dystans. Ten dystans sie zmniejsza <klaszcze>
Alicia nie przejawiala ochoty siadania na kolanach itp. Teraz, gdy wieczorem przychodzi do lozka, ma w zwyczaju ukladania sie do drzemki na rozlorzystej klacie mojego meza, nie wiem dlaczego woli jego klate, moja jest moze nie tak rozlozysta, ale za to bardziej miekka, wyscielana dwiema poduszeczkami, ze tak to okresle <lol>
Rano, kiedy zorientuje sie, ze za chwile bede wstawac, spaceruje po moich plecach, robi mi "brytyjski" masazyk polaczony z udeptywaniem. To takie cudowne, kiedy pierwsza rzecza jaka widzi sie po otworzeniu oczu jest koci pycholek <zakochana>
Od kilku tygodni przysiada sie do nas, kiedy siedzimy na kanapie, co wczesniej jej sie nie zdarzalo. Wiem, ze dla wielu z Was, majacych przytulajace sie koty, moja radosc moze byc niezrozumiala, ale takie zachowanie u Alicii to ogromna poprawa w stosunku do tego, co bylo na poczatku.
Kolana nadal sa tabu, ale wczoraj, po raz pierwszy Alicia polozyla sie na moim brzuchu, kiedy ogladalam telewizje, tulila sie jak szalona.
Mam wrazenie, ze w hodowli, z ktorej pochodzi, byla niedopieszczona. Ona lubi byc w centrum uwagi, lubi byc miziana, zabawiana, a tam, wsrod sporej kociej konkurencji, chyba jej tego brakowalo. Mam nadzieje, ze u nas jest szczesliwsza. W kazdym razie staram sie robic wszystko, zeby byla szczesliwa.
Zdrowko jej dopisuje, problemy z krwawymi kupkami skonczyly sie od kiedy przeszlysmy na weterynaryja karme i zrezygnowalysmy z mokrego. Mam tylko wrazenie, ze jest za chuda :-( Zreszta ocencie sami, ponizej pare fotek

ROZWAZNA I ROMANTYCZNA:
Obrazek

MINA W STYLU: "CO TY MI ZA KITY POCISKASZ"
Obrazek

POBAW SIE ZE MNA GUMECZKA...
Obrazek

CO RAZ SIE ZOBACZYLO, TO SIE NIE ODZOBACZY
Obrazek

ZABAWA Z WALERIANOWA PODUSZECZKA
Obrazek

CHYBA UDALO MI SIE NA FOTCE UCHWYCIC TEGO DEMONA, KTORY JA CZASEM OPETUJE
Obrazek

ZAMYSLONA, ZADUMANA, KOMBINUJACA CZYM SIE POBAWIC
Obrazek

Obrazek

ALICIA PO IMREZIE
Obrazek

WYJATKOWO DEMONICZNE SPOJRZENIE
Obrazek

: 14 sty 2011, 13:42
autor: Gosia i Ira
Alicja jest boska Kolor powala z nóg <zakochana>

: 14 sty 2011, 13:44
autor: manita
piekna jest, podziwiam jej cudne futro