Vincent i Borys

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Gratuluję Marzenko, że tak gładko poszło :ok:
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Piszę tutaj, bo muszę jakoś odreagowć. Poruszałam w temacie o kupie poza kuwetą zachowanie Borysa.
Dzisiaj zrobił kupala w nocy jak spałam na mojej kołdrze/na mnie.
Ja zwariuję.
Kot zdrowy fizycznie.
Nie jestem na to przygotowana.
Awatar użytkownika
mevik
Posty: 124
Rejestracja: 25 sty 2011, 17:40

Post autor: mevik »

O kurczę!!! Ja niestety nie mogę doradzić w temacie bo jestem dopiero początkującą kociarą. Ale wśród moich znajomych którzy mają koty często pojawia się ten problem. Kolega nawet pozbył się swojej kotki, bo regularnie robiła kupkę w łóżku dzieci. Też się zastaniawiam jak rozwiązać taki problem?
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Wychodzi jedynie na to, że w jakiś sposób zalazłaś mu za skórę.
Nasza Kitka, gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami mściła się na moim tacie. Sikała mu notorycznie do teczki z dokumentami i za telewizor, ale powód był prosty. Raz tata na nią nakrzyczał bez powodu i się dziewczynka ofoszyła na dobrych kilka miesięcy.
Nie pomogło nic.
Pomyśl, czym mogłaś sobie zaszkodzić, bo jeżeli kot jest całkowicie zdrowy, to nie widzę innej opcji, bo jak załatwił się na Tobie, to już złośliwość.
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Nic z moim podpadaniem nie przychodzi mi do głowy. Ostatnio nawet szczególnie podlizuję się kotom. Cały wolny czas im poświęcam. Bawię się, pieszczę.
O złośliwość nie podejrzewam. To coś innego.
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

moja koleżanka zaadoptowała kotka z fundacji - więc co prawda mógł być zestresowany, ale notorycznie sikał do łóżka jej córki... pomogło psikanie tegoż łóżka feliway`em (tym w sprayu)
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Marzena, sądzę, że jest to sytuacja, w której warto by było skonsultować się z psychologiem zwierząt.

Znalezienie kupy we własnym łóżku to na pewno nic przyjemnego. Szczerze współczuję, ale nie sądzę, aby to była złośliwość czy chęć zemsty za coś. To raczej krzyk, takie dobitne zwrócenie uwagi na siebie.
O co może chodzić nie wiem, ale możemy się wspólnie pozastanawiać. Przypatrz się może sprawom podstawowym, jak kuweta i żwirek.

Ile masz kuwet w domu? Jakich są rozmiarów? Są kryte/otwarte? Stoją w ustronnym miejscu? Borys nie jest nękany przez kolegę przy kuwecie? Twoje kotki to już nie malutkie kociaczki, może potrzebują większej kuwety/kuwet? Może potrzebują częstszego sprzątania? Może zmieniłaś żwirek albo sypiesz go do kuwety za mało? Odkąd się dokociłam to widzę, jak bardzo różnie oba moje koty korzystają z kuwet. Luna wchodzi ostrożnie, nie kopie prawie wcale, tylko kuca w rogu i siusia albo robi qpala. Gato kopie jak szalony, kuca po parę razy zanim uzna, że tak jest już dobrze, później misternie zakopuje. U niego to trwa i trwa. Lunie nigdy nie przeszkadzała mała ilość żwirku, Gato jak ma za mało i szybko dokopuje się do dna to rezygnuje z załatwienia swoich potrzeb. Na szczęście u mnie dwie kuwety i pędem pognał do drugiej, gdzie było więcej żwirku.
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Dziękuję Mago za mam nadzieję trafne uwagi.
Dzisiaj rano kiedy wstałam Borys spał na drapaku, tak jak wieczorem zasnął. Chyba po raz pierwszy nie wyszedł na dźwięk budzika. Za nim stoczyły się trzy bobki. Na rozecie była kupa. Spał na własnych odchodach !
Kuwety na początku były dwie, ale koty korzystały tylko z jednej, więc drugą schowałam.
Borys zachowuje się jak Twój Mago, Gato. Vincent robi swoje i czeka aż służba posprząta. Jak nikogo nie ma w domu, często sprząta po nim Borys...
Borys nie jest nękany przez kolegę ani w kuwecie ani poza nią. Pierwszy tydzień jedynie koty wzajemnie się podglądały.
Dzisiaj dostawiłam drugą kuwetę z innym grysem. Na razie sukces. Wprawdzie oba koty przeniosły się do tej nowej, ale Borys zrobił tam też kupala. U nas z grupszą sprawą to reakcja łańcuchowa. Najpierw jede potem w ciągu kilku minut drugi choć nie w kuwecie.
Podkreślam, że w kuwecie zawsze czysto. Żwirek zmieniam najrzadziej raz w tygodniu.
Bohaterowie powyższej historii:
Obrazek
URL=http://www.fotosik.pl]Obrazek[/URL][/b]
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

kurcze coś mu wyraźnie nie pasuje albo coś mu dolega, załatwia się gdzie popadnie, nawet w swoją rozetę. Dziwne. Może stres? Nikt nic obok was nie remontuje, nie ma jakiś nowych dźwięków? Moim zdaniem koniecznie trzeba sprawdzić sprawy zdrowotne, tak jak dziewczyny sugerują. trzymam kciuki aby sie wszystko wyjaśniło.
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Cisz, spokój i w domu i otoczeniu. Trzy dorosłe osoby domu. Kot przebadany. Wyniki dobre. Wet. zdziwiony.
Zablokowany