Strona 9 z 25
: 26 lis 2010, 10:49
autor: Agnieszka7714
Szkoda mi dużej kotki

, mała radzi sobie wyśmienicie, może dlatego nie dogadują się, bo jest duża powierzchnia, gdyby były zamknięte w 50 m to i częściej by się spotykały, a tak to swobodnie mogą się unikać.
: 26 lis 2010, 11:13
autor: Maru
Agnieszka7714 pisze:może dlatego nie dogadują się, bo jest duża powierzchnia, gdyby były zamknięte w 50 m to i częściej by się spotykały, a tak to swobodnie mogą się unikać.
Dokładnie to samo mi przyszło do głowy. Gdyby nie to, że praktycznie cały dzień moga się nie widzieć, to pewnie już by było lepiej

: 26 lis 2010, 12:13
autor: Agathea
Spróbuj ewentualnie napisać do forumowej Sowy - może cos poradzi, ewentualnie mozna by podawać dużej krople bacha - tu odsyłam do stronki
http://www.czarny-kot.pl/
ale może to kwestia czasu i po prostu dłużej to u Ciebie potrwa
: 26 lis 2010, 12:59
autor: mały królik
mi się wydaje, że problem przede wszystkim polega na tym, że Pusia ma już swoje lata, o ile dobrze kojarzę to 10, tak? czyli jest już troszkę wiekowa jak na kota, i skoro przez te 10 lat była sama to teraz nie pójdzie jej tak łatwo z dogadaniem się z jakąś "małolatą", szczególnie, że mała wywróciła całe jej spokojne życie do góry nogami. nie mam doświadczenia w tej kwestii co prawda, ale myślę, że w takich okolicznościach może wam wszystkim być bardzo trudno, a miesiąc to niewiele.
w każdym razie trzymam kciuki i życzę powodzenia :-)
: 27 lis 2010, 14:41
autor: jasminka
Pusia kochanie trzymaj się ciepło koteczku,pacnij małą łapką i pokaż że Ty jesteś rezydentką :-) a to dla obu

: 29 lis 2010, 22:05
autor: Maru
Drugi tydzień minął, a u nas w sumie bez zmian. Dla dużej zamówiłam Feliway. Na razie jeden i będę przenosiła z jednej do drugiej sypialni (w jednej śpi w nocy, a w drugiej śpi w dzień). Mam nadzieję, że to ją trochę uspokoi, bo teraz nawet w nocy się budzi z takim dziwnym skrzeczeniem (może jej się śnią koszmary, że mała zajmuje jej budkę :-> ). W każdym razie trzeba uspokoić jej skołatane nerwy. Chwilowo mała ma też ograniczoną możliwość do nocnego buszowania. Po prostu śpi zamknięta ze mną w sypialni, żeby duża mogła się w spokoju wyspać. Potem cały dzień spędzają razem od świtu do nocy.
Ostatnio Orcio udało się nie wpakować w żadne większe kłopoty. Póki co kaktusa omija. Tylko wczoraj przyłapałam ją na mamlaniu w najlepsze mojego kabla od telefonu <diabeł>
Tu wspomnienie z kolczastej przygody:
Dziwne białe coś, czyli pierwszy w życiu śnieg:
Ktoś mi przeszkadza w drzemce:
Dziwni ludzie z dziwnymi pudełkami:
Może to jest jadalne? (czyli żarłok jakich mało):
Czarna dama w swoim punkcie obserwacyjnym na szafie:

: 29 lis 2010, 22:11
autor: madziulam2
piękne obie <serce>
: 29 lis 2010, 22:12
autor: pudelek
Czarna Dama taka dostojna i piękna a malutka jest przesłodka <ok>
: 30 lis 2010, 11:26
autor: Kamiko
Widać po oczkach, że z małej przebojowa dziewczyna rośnie :-)
: 30 lis 2010, 11:36
autor: Yola
A mnie jest szkoda Pusi

Owszem, Oro jest fajna i pewnie absorbuje uwage wszystkich, ale przez to biedna Pusia czuje sie odrzucona.
Moze i zabawy 2 kotow sa fajne, ale nie wszystkie koty potrzebuja towarzystwa, tym bardziej, jesli przez cale lata mialy dla siebie caly dom i cala rodzine. Pusia przezywa traume, bo jej poukladany swiat sie zawalil
