Wielkość i waga brytyjczyków
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Cierpliwości, karma ma podejść, takiej wersji się trzymajmy <lol> Jeśli Bono będzie wybierał, nie dosypujemy, dopóki w miseczce nie zacznie pokazywać się dno. Bono nie zginie, ma zapasy :-)
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
No to i ja się do tematu podłączę.
Keya waży 5 100, dwa miesiące temu ważyła 4,400.
Wygląda na to, że bardzo dużo przez ten czas przybrała na wadze,
a nie jest przecież małym kociakiem.
Niestety wisi jej ta firanka na brzuszku i to całkiem duża.
Ostatnio znajomy zapytał czy nie jest w ciąży <strach>
Dało mi to do myślenia.
Byłam u wetki, powiedziała macając ją na wszystkie strony
,,ale panienka ma sadełka"
No to się pytam czyli, że jednak odchudzać
A ona śmiejąc się ,,nie ona jest po prostu duża i taka z tym śliczna,
mięsista i grubokoścista, łaputki grubaśne"
No i sama nie wiem. Też mi się podoba jaka jest.
No może tylko ten worek albo może aż...
No i wymyśliłam żeby ją właśnie przestawić tylko na bezzbożówkę.
Konkretnie na PONa kurczakowego bo chętnie je, tylko się bałam,
że będzie niewystarczający jako karma bytowa.
Ale z tego co Dorszko piszesz to można tak zrobić.
No bo moja Pysiulinda oczywiście też Britisha wcina jak na brysię przystało,
i chyba to on ją tak w krótkim czasie rozepchał.
Doświadczenia w kociej otyłości nie mam,
moja poprzednia brysia ważyła w porywach 3,5
nie wydzielałam jej nigdy jedzenia, miseczkę miała zawsze pełną
i sama trzymała linię
jeszcze tak sobie myślę czy ta ,,falbana" to może być
wynikiem wczesnej sterlizacji np: sposobu przeprowadzenia zabiegu ?
Keya waży 5 100, dwa miesiące temu ważyła 4,400.
Wygląda na to, że bardzo dużo przez ten czas przybrała na wadze,
a nie jest przecież małym kociakiem.
Niestety wisi jej ta firanka na brzuszku i to całkiem duża.
Ostatnio znajomy zapytał czy nie jest w ciąży <strach>
Dało mi to do myślenia.
Byłam u wetki, powiedziała macając ją na wszystkie strony
,,ale panienka ma sadełka"
No to się pytam czyli, że jednak odchudzać
A ona śmiejąc się ,,nie ona jest po prostu duża i taka z tym śliczna,
mięsista i grubokoścista, łaputki grubaśne"
No i sama nie wiem. Też mi się podoba jaka jest.
No może tylko ten worek albo może aż...
No i wymyśliłam żeby ją właśnie przestawić tylko na bezzbożówkę.
Konkretnie na PONa kurczakowego bo chętnie je, tylko się bałam,
że będzie niewystarczający jako karma bytowa.
Ale z tego co Dorszko piszesz to można tak zrobić.
No bo moja Pysiulinda oczywiście też Britisha wcina jak na brysię przystało,
i chyba to on ją tak w krótkim czasie rozepchał.
Doświadczenia w kociej otyłości nie mam,
moja poprzednia brysia ważyła w porywach 3,5
nie wydzielałam jej nigdy jedzenia, miseczkę miała zawsze pełną
i sama trzymała linię
jeszcze tak sobie myślę czy ta ,,falbana" to może być
wynikiem wczesnej sterlizacji np: sposobu przeprowadzenia zabiegu ?
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Brytyjczyki mają taką budowę ciała i właśnie tą "falbanę" pod brzuchem :-) . Wstaw zdjęcia kotki od góry. Karma bezzbożowa jak najbardziej jest wystarczająca jako karma bytowa, mój kot je PoN ok. 1,5 roku i ma się bardzo dobrze
. Ja uważam, że to nie sterylizacja przyczyniła się do przytycia kotki, ale karma. RC już nie jest tą samą dobrą karmą co kilka lat temu...
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Lenko dziękuję za odpowiedź.
No to teraz chyba sama zjem wielką ,,nie ruszaną" pakę Britisha <mrgreen>
Lenko, nie chodzi mi o to, że jet gruba bo jest wcześnie wysterlizowana.
Tylko zastanawiam się czy jakieś powłoki skórne/mięśniowe
mogą się naruszyć czy źle zrosnąć no i potem jest tendencja do falbany,
nawet jak kot gruby nie jest.
No to teraz chyba sama zjem wielką ,,nie ruszaną" pakę Britisha <mrgreen>
Lenko, nie chodzi mi o to, że jet gruba bo jest wcześnie wysterlizowana.
Tylko zastanawiam się czy jakieś powłoki skórne/mięśniowe
mogą się naruszyć czy źle zrosnąć no i potem jest tendencja do falbany,
nawet jak kot gruby nie jest.
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Falbana jak to ładnie nazwałaś nie jest wynikiem wczesnej sterylizacji. Taką sama zaobserwujesz u kotów później kastrowanych. Mniejszą u kotów-brytków niekastrowanych aczkolwiek tych z większa ilością sadełka.
Taki ich urok i musisz się z tym pogodzić
.
Przejdź na PON i zafunduj dziewczynie wiecej ruchu i powinno być lepiej.
Dużo głasków dla panny
Taki ich urok i musisz się z tym pogodzić
Przejdź na PON i zafunduj dziewczynie wiecej ruchu i powinno być lepiej.
Dużo głasków dla panny
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Aaaa pakę wystaw tu w dziale odpowiednim - odstąpię lub wmieszaj do PON jak będziesz kocicę przestawiać 
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Dzięki za odpowiedź Maguś.
Falbana nie przeszkadza mi w żaden sposób,
bo dla mnie moja Pysiulinda najpiękniejsza na świecie <mrgreen>
Boję się tylko o jej zdrowie.
Trochę wpadłam bezrefleksyjnie w rutynę, bo skoro prążki te same to i kot taki sam.
A Keya poza prążkami z Inką ma jednak niewiele wspólnego.
Zabawę rzeczywiście zaniedbałam, ale za chwilę przeprowadzka no i dużo miejsca do biegania.
Drapak od Rufiego czeka nierozpakowany <mrgreen>
Będziemy ćwiczyć.
A tego PONa to wydzielać czy raczej nie ?
Britisha chyba na smaczki zostawię, bo bardzo go lubi
Falbana nie przeszkadza mi w żaden sposób,
bo dla mnie moja Pysiulinda najpiękniejsza na świecie <mrgreen>
Boję się tylko o jej zdrowie.
Trochę wpadłam bezrefleksyjnie w rutynę, bo skoro prążki te same to i kot taki sam.
A Keya poza prążkami z Inką ma jednak niewiele wspólnego.
Zabawę rzeczywiście zaniedbałam, ale za chwilę przeprowadzka no i dużo miejsca do biegania.
Drapak od Rufiego czeka nierozpakowany <mrgreen>
Będziemy ćwiczyć.
A tego PONa to wydzielać czy raczej nie ?
Britisha chyba na smaczki zostawię, bo bardzo go lubi
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Nie wydzielaj. Moim zdaniem na przysmaki lepiej wybrać po prostu mięsko np. Thriveida sierpniowa pisze:A tego PONa to wydzielać czy raczej nie ?
Britisha chyba na smaczki zostawię, bo bardzo go lubi
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Wielkość i waga brytyjczyków
Ma bardzo klasyczny fałdek 


