Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 05 paź 2019, 23:01
Brysia była wyjątkowa , ale to Tamiś skradł moje serce , POMIMO łatek 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Ja mam to samo. Też wiecznie jakiś garnek z wodą stoi żeby ostyglo. Nikt mi się nie opatrzył, ale dmucham na zimne. A ostatnio Celinka wylizuje czasem przypalone resztki z kuchenkiSonia pisze: ↑05 gru 2019, 11:40 Jak jest gorące, to zawsze stawiam garnek, albo pokrywkę, bo na mądrość Tobinka nie mogę liczyć w tej kwestii![]()
Raz przeleciał po gorącym i uciekł, ale nie nauczyło go to nic, bo na drugi dzień znowu sobie tam przechodził choćby nigdy nic, zamiast omijać płytę bokiem. Dlatego teraz już zawsze czymś zabezpieczam aż nie ostygnie![]()