Strona 804 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 05 paź 2019, 23:01
autor: Ula
Brysia była wyjątkowa , ale to Tamiś skradł moje serce , POMIMO łatek :serce:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 04 gru 2019, 19:53
autor: Sonia
Ktoś reflektuje na pół kota smazonego? Kitki się nie zmieściły tym razem :lol:
20191204_195147.jpg

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 04 gru 2019, 20:59
autor: Jaskier
Sonia pisze: 04 gru 2019, 19:53 Ktoś reflektuje na pół kota smazonego? Kitki się nie zmieściły tym razem :lol:

20191204_195147.jpg
Cuuudne :milosc: :oops:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 05 gru 2019, 07:25
autor: Luinloth
Jak słooodko :milosc:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 05 gru 2019, 08:28
autor: Karioka
Piękny i uroczy 😍

Ale tam chyba nie jest ciepło?

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 05 gru 2019, 10:22
autor: Jaskier
Karioka pisze: 05 gru 2019, 08:28 Piękny i uroczy 😍

Ale tam chyba nie jest ciepło?
Jakby nie było ciepło, to by tam nie leżał :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 05 gru 2019, 11:40
autor: Sonia
Jak jest gorące, to zawsze stawiam garnek, albo pokrywkę, bo na mądrość Tobinka nie mogę liczyć w tej kwestii :mrgreen:
Raz przeleciał po gorącym i uciekł, ale nie nauczyło go to nic, bo na drugi dzień znowu sobie tam przechodził choćby nigdy nic, zamiast omijać płytę bokiem. Dlatego teraz już zawsze czymś zabezpieczam aż nie ostygnie :)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 05 gru 2019, 12:12
autor: Karioka
Sonia pisze: 05 gru 2019, 11:40 Jak jest gorące, to zawsze stawiam garnek, albo pokrywkę, bo na mądrość Tobinka nie mogę liczyć w tej kwestii :mrgreen:
Raz przeleciał po gorącym i uciekł, ale nie nauczyło go to nic, bo na drugi dzień znowu sobie tam przechodził choćby nigdy nic, zamiast omijać płytę bokiem. Dlatego teraz już zawsze czymś zabezpieczam aż nie ostygnie :)
Ja mam to samo. Też wiecznie jakiś garnek z wodą stoi żeby ostyglo. Nikt mi się nie opatrzył, ale dmucham na zimne. A ostatnio Celinka wylizuje czasem przypalone resztki z kuchenki 🙄

Ale Tobinuś jest cudowny, taki rozkoszny. Tylko miziać 😍 :kotek:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 07 gru 2019, 17:25
autor: asiak
To ja poproszę tego pół kota smażonego :) Tą drugą połówkę też dorzucasz? :mrgreen:
Śliczności :milosc:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 11 gru 2019, 22:55
autor: MoniQ
No tego jeszcze nie widziałam! Smażony Tobinek :) :milosc: :kotek:
U nas koty nie chcą się poddawać obróbce cieplnej :lol: