Strona 82 z 146
: 01 lut 2011, 11:59
autor: Mago
Nieustająco trzymam kciuki za zdrowie Fibi. Cieszę się bardzo, że jest poprawa

: 14 lut 2011, 22:49
autor: Elwira
<zakochana> Śliczne panienki
Fibi słodko trzyma coś w łapkach, jakby miała za chwilę coś rysować bądź pisać ;)
także trzymam kciuki za powrót do zdrowia...
: 14 lut 2011, 23:45
autor: Dracanka
Jak się mają dziewczynki?

: 01 mar 2011, 11:24
autor: Renia
Trochę zaniedbałam temat moich szkrabów, ale natłok pracy mnie powalił.
Nadrabianie zaległości na forum to karkołomne zadanie, tylu Was przybyło, same nowe koty, przyznam szczerze, że pogubiłam się
Ale napisać muszę, bo mi pewna sprawa nie daje spokoju. Fibi miała usg z goleniem brzucha 13 listopada ubiegłego roku i do dzisiaj nie odrosło jej futerko... Cały brzuchol goły, pokryty tylko lekkim meszkiem o długości max 2 mm i to jeszcze potwornie przerzedzony. Jeżeli chodzi o względy estetyczne, to specjalnie mi to nie przeszkadza, bo taki brzusio to dopiero zachęca do całowania (

) , ale wychładza mi się laleczka.
Można podać jakieś witaminki na porost futerka??
Megusia zdrowiutka i ze względów zdrowotnych zafundowałam jej codzienny intensywny fitness- LASER

: 01 mar 2011, 11:34
autor: Dorszka
Ona jest pewnie z tych wolno odrastających - u mnie Clarze tak odrasta futro. Kiedy przy miocie B miała cesarke, chodziła z wygolonym bokiem bardzo długo, już myślałam,że nigdy nie odrośnie - po 3 miesiącach był tylko meszek.
Tutaj dodatkowo może działać inny czynnik - czy Megunia zanadto sobie tego brzusia nie wylizuje (rzadki włos mógłby o tym świadczyć), to może się dziać oczywiście pod Waszą nieobecność, więc tak naprawdę trudno to pewnie stwierdzić.
: 01 mar 2011, 12:37
autor: Sonia
Biedny Fibulek, takie mrozy a ona z takim gołym brzuszkiem wciąż lata
Ciekawe od czego to zależy, że jednym kotkom tak wolno odrasta futro a innym nie. Moja Brysia była golona chyba 4 miesiące temu i ma tak brzuchol zarośnięty, choćby nigdy nie była golona. A nie daję jej żadnych specjalnych witaminek. Jedynie co, to mój Brysiol lata teraz z niebieskawym futerkiem na łapie, bo jej tak zostało po ostatnim pobieraniu krwi.
Głaski dla Fibusi i Megi

Trzymam kciuki za futerko nowe

: 01 mar 2011, 12:40
autor: Dorszka
Dlatego ja osobiście podejrzewam wylizywanie, niestety.
: 01 mar 2011, 12:55
autor: Mago
Reniu, nie pamiętam, przepraszam, ale jak było po kastracji? Brzusio szybko zarosło futerkiem?
: 01 mar 2011, 13:26
autor: Renia
Ona miała boczek przy kastracji wycięty i też to dość długo odrastało. Jednak wtedy było widać włoski, a teraz to tylko pojedyncze niteczki.
Może być, że to kwestia wylizywania, bo jak ją bolały te jelitka to non stop majstrowała przy brzuszku.
Tylko jak z tym walczyć? Kubrak raczej odpada, bo proces odrastania będzie i tak jeszcze długi, a ona w takim wdzianku zapomina, że ma łapy.
: 01 mar 2011, 13:47
autor: Dorszka
Jeśli to takie nawykowe lizanie, to trudno z tym walczyć - kot najczęściej tak nadmiernie się czyści, gdy jest sam, i akurat nic sensowniejszego nie przyjdzie mu do głowy.
Oczywiście to tylko takie podejrzenie, może jednak Megi będzie po prostu bardzo długo odrastała.
Niekiedy nadmierne wylizywanie ma związek z karmą, z jakimś czynnikiem uczulającym, lekami. Brzuch zazwyczaj idzie na pierwszy ogień.