PyzowePany pisze:Alakin to skąd się dowiedziałaś, że kotek jest chory?
Okropna historia <kciukwdół>

Wystawiony jako z alergią, potem hodowca powiedział mi że ma kilka torbieli. Zapytałam czy ma jakies objawy ze zrobione miła badania. Usłyszałam ze Nie...a badania zrobione były z powodu dużej masy kota.
Ok! Kot ma dwa torbiele na nerkach , bez objawów , raz w roku badania krwi , specjalna karma i tyle. Na brak pieniędzy jakoś w rodzinie nie narzekamy. Myśle damy radę, kupimy karmę, automaty bedzie dobrze.
Jednak i tak chcialam go leczyć ....dwie wizyty u dwóch rożnych weterynarzy. Oczywiście wprost odradzali adopcje kota....na co ja oburzona ze i tak go wezmę .
Pojawił sie temat skąd sa te torbiele...wystarczyło wpisać Wielotorbielowatość nerek ...podpowiedzi dobrych ludzi którzy otworzyli mi oczy ...którym dziękuje za każda rozmowę i słowa wsparcia .....no i tak ....
Wszystko zaczęło układać sie w całość ... Potem tylko padały krótkie pytania do hodowcy . Myśle ze zdziwiona moja wiedzą na ten temat odpowiadała krótko ...
Kot ma PKD , jest jak twiedzi heterozygotą ....o czym tez nie wspomniała....ze miał mioty wspominać nie musze
Szczerze mówiąc to balam sie ze przyjmiecie to ze nie mam serca ....ale ja nie moge ...