: 20 mar 2011, 20:07
No właśnie!Dracanka pisze:No i nic nie napisała...
Jak gówniarze? <diabeł>
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
No właśnie!Dracanka pisze:No i nic nie napisała...
Jak gówniarze? <diabeł>


Sęk w tym, że ona nie miała temperatury, ani przy pierwszej, ani przy ostatniej wizycie. I co nagle dostała gorączki? Po dwóch kroplówkach, wiadrze leków wszelakich i 4 antybiotykach? Właśnie ta sekwencja zdarzeń mi nie gra, gdyby gorączkowała od początku to wtedy patrzyłabym inaczej.Dracanka pisze: To od gorączki, bo spuchł, poza tym wysechł i rozszedł się.

Nie mam pojęcia... Ale wydaje mi się, że Mały musiałby naprawdę dobrze wycelować. Tomek mi tutaj podsuwa, że może jej pękł przez to, że dzisiaj na parapecie, na dworze trochę posiedziała, ale to też mi się wydaje mało prawdopodobne...Sonia pisze:A czy takie pęknięcie może powstać np. w trakcie zabawy obu kotków. Może mały przez przypadek drapnął ją akurat w nosek. Tak tylko sobie głośno myślę, bo nie wiem czy to możliwe.