Elwira pisze:(...)
i czekałam 1,5 godziny czy dostanę jakąś prywatną informację na poczcie, zanim załączyłam kolejny wpis.
Rany boskie! Zamiast czekać taki kawał czasu, trzeba było najpierw samej pchnąć pw do którejś z nas! Równie dobrze nikt, kto ma możliwość sprawdzenia co się stało ze zdjęciami, mógł nie zajrzeć tego dnia na forum. Jak miałyśmy się domyśleć, że masz problem? Oczekujesz od nas prywatnej wiadomości samej nie kwapiąc się do jej napisania?
Elwira pisze:Jeśli chodzi o kasowanie informacji to raz już skasowano mój załącznik. Wtedy byłam poinformowana przez Mago. "Witam,Elwiro, wczoraj zamieściłaś w kilku różnych postach zdjęcie kotka z demotywatorów. Zdjęcia zostały usunięte.Bardzo Cię proszę, abyś na przyszłość trzymała się zasady, że zdjęcia tego typu umieszczamy tylko w wątku prowadzonym przez siebie. Ewentualnie masz też wątek "znalezione w sieci": http://www.forum.agilisca...t=362&start=290 do wstawiania zabawnych zdjęć. W wątkach poświęconych zdrowiu, czy innym poradom, stawiamy na merytorykę :-)
Pozdrawiam serdecznie". Stąd też wiem, że kasujecie niektóre załączone przez nas rzeczy.
Jeżeli taką rzeczą jest, delikatnie mówiąc, niskich lotów demotywator, którym hojnie ozdobiłaś kilka wątków, tworząc tym samym bałagan i naruszając niepisane zasady internetowego Savoir-vivre’u, to owszem, obrazek usunęłam. Tym bardziej, że zostałam o to poproszona przez jednego z użytkowników forum, którego watek, między innymi tak obdarowałaś. Zauważ jednak, że zostałaś w takim przypadku POINFORMOWANA, o zaistniałej sytuacji. Nic nie zrobiono bez Twojej wiedzy.
Jeżeli nie czujesz różnicy, że czym innym jest usuniecie głupawego obrazka, a jeszcze czym innym byłoby usuniecie prośby o pomoc dla chorego malucha to ja nic nie poradzę.
Jak ci poprawię błąd ortograficzny, a kiedyś tak robiłam to to też postawisz na tej samej szali?
Elwira pisze:Jak się trafia do tak bogatego forum, gdzie pełno jest informacji, to nie sposób jest jako świeża osoba odnaleźć się w tym wszystkim.
Bez przesady. Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Po to są zrobione różne działy i mają swoje tytuły. Jak widzisz tytuł: „Pokaż nam swojego kota” to nie jest to dla Ciebie czytelne hasło?
Elwira pisze: Zarejestrowałam się tutaj 10 stycznia ubiegłego roku, a już 12 został zrobiony temat o moich kotach. Pamiętam, że wtedy miałam chorego kotka (kupka z krwią) i szukałam tutaj informacji o żywieniu i chorobach. Jeśli dobrze pamiętam to pisałam raczej w tematach odpowiednich, jedyne co robiłam to dodawałam do tego zdjęcia swoich kotów (nieświadoma tego że o swoich kotach można stworzyć wątek) i wtedy mogłam dopisać coś nie na temat.
Przez te dwa dni od 10 do 12 stycznia umieściłaś wiele zdjęć w tematach do tego nie przeznaczonych. Forum MUSI być klarowne, zwłaszcza wątki poświęcone opiece kotów, aby osoby, które poszukują informacji nie musiały przebijać się przez zalew zdjęć i opisów nie nawiązujących do poszukiwanego tematu.
Czy w tematach, w które wklejałaś zdjęcia swoich pupili widziałaś zdjęcia cudzych kotków? Czy tam ludzie się chwalili, jak ładnych, sympatycznych maja ulubieńców?
Elwira pisze: Myślę po prostu, że poinformowanie przed zajęłoby mniej czasu i odjęło Pani pracy (jeśli ktoś jest wstanie zrobić coś sam). Ja niestety nie mam takiej wiedzy na temat forum i potrzebuje czasem pomocy, doinformowania zanim ktoś coś zrobi z tym co ja tutaj załączyłam.
Po prostu tak już jest, że się zwyczajnie pewne rzeczy wie i czuje, jak poruszać się po forum, gdzie i w jakiej formie pisać. A jak się nie wie, to się pyta. A jak sięnie wie jak zapytać to się obserwuje jak inni radzą sobie w takich miejscach/sytuacjach.
Wybacz, Elwiro, ale trwasz w absolutnej niewiedzy, jaką ilość zbędnej pracy przysparzasz opiekunom tego forum. Masz w zwyczaju działać bez większego zastanowienia, a później dziwisz się i masz żal, że Cię nie uprzedzono, nie poprowadzono za rękę. Nie jesteś tu jedyna, nie tylko Ty piszesz posty. To nie realne, by każdego prowadzić za rękę. Masz jakiś problem, pisz na pw. Do tego to między innymi służy. Jak tylko jestem przy komputerze, natychmiast się loguję, jak dostaję prywatne wiadomości i sprawdzam z czym jest kłopot.
Nie będę zgadywać czy też się domyślać z czym masz problem, bądź czegoś nie wiesz.
No Elwira! Toć dorosły człowiek jesteś, nie dzieciak.
Osobiście czuję się bezsilna w tej wymianie zdań.
Żeby z takiej pierdoły, jak nie wyświetlające się zdjęcia robić problem (a na Boga, zrobiłaś) i pisać długie wynurzenia, zamiast od razu słać pw, to naprawdę... że Ty masz czas i zdrowie na to.
A inna sprawa, że ja chyba się starzeję i durnieję, że się wciągam w tę sytuację.
Wiem, że w tym co napisałam, zadałam Ci sporo pytań, ale to pytania retoryczne.
Ja tym samym kończę próby wytłumaczenia Ci tej sytuacji.