AgnieszkaP pisze:Hej Lumisiu A tę różyczkę to dostałaś od Dużych na powitanie?
Nie dostałam, duża dostała od dużego <serce> cały bukiet różyczek... to tak na poprawe nastroju, bo za oknem u nas ciągle noc... ciemno, pada, wieje...
Zdjęcia tunelu wrzuce po pracy :-) to jest zwykły tunel z zooplusa, ale mówie Wam, ile frajdy mała z niego ma. Nie chce się bawić, jeśli nie bawimy się przy/w/na tunelu :-) jak zaczynam go ciągnąć, wskakuje przednimi łapkami, biegnie w ten sposób kawałek, po czym hop do środka i się panna wozi po mieszkaniu. Komicznie to wygląda <lol>
Super, że już jesteś.
Lumisia jaka kokietka z tą różą <serce> Grzeczna z niej kicia. Została na tak długo sama. Nie ma wątpliwości, że łapki poniosły ją wszędzie <lol> Tym bardziej, że zostawiliście przysmaki.
A co do tunelu, to koty chyba lubią być wożone. To taka świetna zabawa. Pańcia ciągnie, a kotek w najlepsze zwiedza mieszkanie.
ale Lumi się coraz piękniejsza robi ... do twarzy jej z okrągłym pysiem ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
zdjęcie z różyczką cudowne ...
co do tunelu to wiem jak to wygląda ... u nas Izarka tak szaleje z tunelem ... uwielbia to ... a Bronek tylko się przygląda ... <lol>
Dziewczyny, my jesteśmy niczym express train, nie wiem, czy Tż zdoła nas uchwycić <lol> na tą chwile mamy kilka zdjęć... z filmikiem postaram się, ale nie obiecuje, zdziałać coś w weekend :-)
Jaki ona ma słodki ten pycholek. No i ten nosek. Cud, miód <zakochana>
Ja myślę, że tunel to jedna z bardziej udanych zabawek dla kociastych.
Mój B. lubi wskakiwać też w ten środkowy otwór - wtedy tunel wędruje wraz z zawartością po całym pokoju.