Lolek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Dziękujemy <pokłon>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Lolek

Post autor: AgnieszkaP »

Ewa jeszcze ode mnie najlepsze życzenia :roza: i dla Lolka z okazji połowinek :kwiatek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Lolek

Post autor: kotku »

I oczywiście ode mnie! Wszystkiego najlepszego dla Ciebie Ewo :tort: i dla Lolka :kotek:
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

No i stało się! Lolek chce się wyprowadzić (czekam, kiedy spakuje swoje zabawki), a to za sprawa Lysiny. Tak jak tabletke Immunodolu ukryta w suchym niezauważalnie została połknięta, tak żel został oprotestowany. Dobrowolnie - bee, z ulubioną pasta witaminową - bee, na łapce - dzikie podskoki, kot kuleje, połowa (a nawet więcej) żelu na dywanie, kot obrażony, na mój widok potrząsał łapką. Macie jakiś dobry sposób na podanie tego żelu?
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lolek

Post autor: asiak »

Ja biorę kota na ręce, miło do niego przemawiam, i z boczku wciskam bezpośrednio do buźki :-) Też nie przepadają za tym, ale wiedzą, że ja nie popuszczę i poddają się :-) Nie mają wyjścia <lol>
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

asiak pisze:Ja biorę kota na ręce, miło do niego przemawiam, i z boczku wciskam bezpośrednio do buźki :-) Też nie przepadają za tym, ale wiedzą, że ja nie popuszczę i poddają się :-) Nie mają wyjścia <lol>
Tak w kwestii formalnej, otwierasz pyszczek palcami (znowu mnie znienawidzi <diabeł> )?
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lolek

Post autor: asiak »

Nie otwieram, przykładam do pyszczka i wyciskam :-) One zaczynają wtedy to zlizywać :-)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Dzisiaj spróbuję tym sposobem, może się uda.
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Lolek

Post autor: Becia »

Ja się też namęczyłam z tą lizyną. Żel niezjadliwy dla kotów, ciągnie się niemiłosiernie, jakiś taki dziwny :-/////
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Częściowo się udało! Kot jak poczuł żel dostał szczękościsku, ale zaczął zlizywać to, co nie skapnęło na kanapę <lol>
Jutro drugie podejście <diabeł>
Zablokowany