Strona 83 z 308
Re: Lolek
: 22 mar 2013, 14:56
autor: EwaL
Dziękujemy <pokłon>
Re: Lolek
: 22 mar 2013, 17:34
autor: AgnieszkaP
Ewa jeszcze ode mnie najlepsze życzenia

i dla Lolka z okazji połowinek

Re: Lolek
: 23 mar 2013, 00:33
autor: kotku
I oczywiście ode mnie! Wszystkiego najlepszego dla Ciebie Ewo

i dla Lolka

Re: Lolek
: 28 mar 2013, 17:26
autor: EwaL
No i stało się! Lolek chce się wyprowadzić (czekam, kiedy spakuje swoje zabawki), a to za sprawa Lysiny. Tak jak tabletke Immunodolu ukryta w suchym niezauważalnie została połknięta, tak żel został oprotestowany. Dobrowolnie - bee, z ulubioną pasta witaminową - bee, na łapce - dzikie podskoki, kot kuleje, połowa (a nawet więcej) żelu na dywanie, kot obrażony, na mój widok potrząsał łapką. Macie jakiś dobry sposób na podanie tego żelu?
Re: Lolek
: 28 mar 2013, 17:31
autor: asiak
Ja biorę kota na ręce, miło do niego przemawiam, i z boczku wciskam bezpośrednio do buźki :-) Też nie przepadają za tym, ale wiedzą, że ja nie popuszczę i poddają się :-) Nie mają wyjścia <lol>
Re: Lolek
: 28 mar 2013, 17:38
autor: EwaL
asiak pisze:Ja biorę kota na ręce, miło do niego przemawiam, i z boczku wciskam bezpośrednio do buźki :-) Też nie przepadają za tym, ale wiedzą, że ja nie popuszczę i poddają się :-) Nie mają wyjścia <lol>
Tak w kwestii formalnej, otwierasz pyszczek palcami (znowu mnie znienawidzi <diabeł> )?
Re: Lolek
: 28 mar 2013, 17:42
autor: asiak
Nie otwieram, przykładam do pyszczka i wyciskam :-) One zaczynają wtedy to zlizywać :-)
Re: Lolek
: 28 mar 2013, 17:50
autor: EwaL
Dzisiaj spróbuję tym sposobem, może się uda.
Re: Lolek
: 28 mar 2013, 17:54
autor: Becia
Ja się też namęczyłam z tą lizyną. Żel niezjadliwy dla kotów, ciągnie się niemiłosiernie, jakiś taki dziwny

Re: Lolek
: 28 mar 2013, 18:19
autor: EwaL
Częściowo się udało! Kot jak poczuł żel dostał szczękościsku, ale zaczął zlizywać to, co nie skapnęło na kanapę <lol>
Jutro drugie podejście <diabeł>