Renia pisze:Hej Igor, tu Fibi <mrgreen>
Dzięki za te rady, postanowiłam iść w Twoje ślady i teraz też wymiotuje po pokojach a Moja za mną goni i mnie głaszcze, przytula i takie tam <ok> Nieźle to wymyśliłeś stary <lol>
Już nie mówiąc jakie przysmaki się nagle w domu pojawiły

Ty, ale Igor powiedz mi, jak długo to będziemy robić? Bo z tego co widzę to nasze babeczki coś kiepsko to znoszą i później one będą udawały, że się przez nas pochorowały i co wtedy <strach>
Nieustannie kochająca,
Fibi
No właśnie trzeba uważać... Ja sobie wymyśliłem to gardło tak przed weekendem, bo pomyślałem, że nawet jak dadzą jakieś zastrzyki, to przez weekend będę miał spokój, bo lecznica zamknięta. I wiesz co ona zrobiła??? Wzieła 3 strzykawki do domu i sami robią mi zastrzyki! Kurczę, nie przewidzialem tego.
Poza tym musisz uważać, bo jak bedziesz wymiotować za długo, to zabronią Ci jeść puszki. Musisz to wyczuć, nie wiem, jaki Twoja ma margines tolerancji. Jak się bardzo przejmuje, to i po 2 dniach Cię może przestawić na dietę.
I jeszcze jedna rada. Nie przesadzaj z udawaniem wieczorem, bo jak przegniesz, to Cię zabiorą na pogotowie weterynaryjne, a tam po pierwsze są lekarze, których nie znasz- mogą nie być tacy mili, a po drugie taka wizyta kosztuje ze 3 razy więcej i może obciążyć budżet na puszki! Weź to pod uwagę.
Fado, jak można zmacać te kulki kłakow w brzuchu? Czy jak będę udawał, że je mam, to ona się pozna, że oszukuję?
Dzis jeszcze pochrypię trochę, jutro chyba będę zdrowieć, bo pani Wet powiedziała, że jak jutro bedę dalej chory, to ona mnie nie chce oglądać, mam sobie znaleźć innego lekarza. A ja je obie bardzo lubię, robią mi takie masaże termometrem i w ogóle...
Cmokasy dla sister. Fado- dzięx za sugestie, jak masz jeszcze jakieś pomysły na okręcenie ich sobie wokół ogona, to daj znać.
Wasz Igor
-----------------------------------------
Mago, dzięki za pomysl z tą szarą kartą. Czytałam tylko jakieś porady, żeby przy robieniu zdjęć mieć gdzieś koło modela kartkę, ale białą, i potem w kompie podciągnąć zdjęcie tak, żeby ta kartka nadal była biała... Ale ja jestem biegła tylko w programach do grafiki wektorowej, fotoszop mnie ciągle przeraża, wolałabym, żeby obiekt był od razu dobrze naświetlony
