Strona 83 z 316

: 29 sie 2010, 11:26
autor: Renia
Hej Igor, tu Fibi <mrgreen>
Dzięki za te rady, postanowiłam iść w Twoje ślady i teraz też wymiotuje po pokojach a Moja za mną goni i mnie głaszcze, przytula i takie tam <ok> Nieźle to wymyśliłeś stary <lol>
Już nie mówiąc jakie przysmaki się nagle w domu pojawiły !!!
Ty, ale Igor powiedz mi, jak długo to będziemy robić? Bo z tego co widzę to nasze babeczki coś kiepsko to znoszą i później one będą udawały, że się przez nas pochorowały i co wtedy <strach>
Nieustannie kochająca,
Fibi

: 29 sie 2010, 12:08
autor: Mago
I tak to jest, jak dzieci do internetu się dorwą i się zgadają.
Igor, Fibi, proszę zdrowieć! :kotek:

Co do fotografii, mimbla, nabądź (o ile będziesz mieć chęci) w sklepie fotograficznym "szarą kartę" :-) Powinno Ci to pomóc przy ustawianiu czasu naświetlania. Zwłaszcza, jak na jednym zdjęciu masz mieć czekoladę ze śmietanką <mrgreen>

: 29 sie 2010, 12:33
autor: mimbla
Renia pisze:Hej Igor, tu Fibi <mrgreen>
Dzięki za te rady, postanowiłam iść w Twoje ślady i teraz też wymiotuje po pokojach a Moja za mną goni i mnie głaszcze, przytula i takie tam <ok> Nieźle to wymyśliłeś stary <lol>
Już nie mówiąc jakie przysmaki się nagle w domu pojawiły !!!
Ty, ale Igor powiedz mi, jak długo to będziemy robić? Bo z tego co widzę to nasze babeczki coś kiepsko to znoszą i później one będą udawały, że się przez nas pochorowały i co wtedy <strach>
Nieustannie kochająca,
Fibi
No właśnie trzeba uważać... Ja sobie wymyśliłem to gardło tak przed weekendem, bo pomyślałem, że nawet jak dadzą jakieś zastrzyki, to przez weekend będę miał spokój, bo lecznica zamknięta. I wiesz co ona zrobiła??? Wzieła 3 strzykawki do domu i sami robią mi zastrzyki! Kurczę, nie przewidzialem tego.

Poza tym musisz uważać, bo jak bedziesz wymiotować za długo, to zabronią Ci jeść puszki. Musisz to wyczuć, nie wiem, jaki Twoja ma margines tolerancji. Jak się bardzo przejmuje, to i po 2 dniach Cię może przestawić na dietę.
I jeszcze jedna rada. Nie przesadzaj z udawaniem wieczorem, bo jak przegniesz, to Cię zabiorą na pogotowie weterynaryjne, a tam po pierwsze są lekarze, których nie znasz- mogą nie być tacy mili, a po drugie taka wizyta kosztuje ze 3 razy więcej i może obciążyć budżet na puszki! Weź to pod uwagę.

Fado, jak można zmacać te kulki kłakow w brzuchu? Czy jak będę udawał, że je mam, to ona się pozna, że oszukuję?

Dzis jeszcze pochrypię trochę, jutro chyba będę zdrowieć, bo pani Wet powiedziała, że jak jutro bedę dalej chory, to ona mnie nie chce oglądać, mam sobie znaleźć innego lekarza. A ja je obie bardzo lubię, robią mi takie masaże termometrem i w ogóle...

Cmokasy dla sister. Fado- dzięx za sugestie, jak masz jeszcze jakieś pomysły na okręcenie ich sobie wokół ogona, to daj znać.

Wasz Igor


-----------------------------------------

Mago, dzięki za pomysl z tą szarą kartą. Czytałam tylko jakieś porady, żeby przy robieniu zdjęć mieć gdzieś koło modela kartkę, ale białą, i potem w kompie podciągnąć zdjęcie tak, żeby ta kartka nadal była biała... Ale ja jestem biegła tylko w programach do grafiki wektorowej, fotoszop mnie ciągle przeraża, wolałabym, żeby obiekt był od razu dobrze naświetlony :)

: 29 sie 2010, 15:09
autor: Ambria
Igor piękny kocurro w moim ulubionym kolorze. Dla takiego kocurka to można popaść w pracoholizm co by mu nic nie brakowało.

: 29 sie 2010, 17:50
autor: kasia z gdyni
Dobrze że moja Kotunia nie bierze przykładu z rodzeństwa TFU TFU :-)

: 29 sie 2010, 17:55
autor: manita
ha to ja już wiem dlaczego Bazyl tak kręcił się po klawiaturze <gwiżdże>
od dzisiej zakaz komputera bo jeszcze mi się dziecie zapatrzy na starsze towarzystwo ;-)

Igor :kotek:

: 30 sie 2010, 15:36
autor: dagmara
Igor ty tam juz nie choruj to ci Mimbla takie ubranko wysmaruje, zamiast tej sukienki

Obrazek

: 30 sie 2010, 15:50
autor: Vanicca
O nieeeee <rotfl>

: 30 sie 2010, 16:47
autor: mimbla
Dziś w godzinach popołudniowych, gdy bylismy w pracy, miał miejsce poród. Urodził się braciszek Kłaka. Nie był to brat bliźniak, bo był znacznie krótszy, a przy tym również grubszy, więc raczej taki krępy pan. Kłak 2 urodził się tak jak starszy brat- paszczowo.

U weterynarza zamówiłam od razu 2 kilo Fibre Response, będzie na jutro- zrobimy wszystko, żeby kolejne kłaki wychodziły tylnym wyjściem, bo Igor i tak ma już podrażnioną tą krtań... Po cichu cieszymy się z Panią doktor z tej krtani, bo to zastrzyki zapoczątkowały odruch wymiotny. Gdyby nie one, Igor mógłby się poważnie zakorkować...

Ciuch ładny, ale za mało różowego. Świnki nie było? <lol>

: 30 sie 2010, 17:04
autor: kizior
to zakłaczył się chłopak :-/ dobrze, że w porę zauważyliście, że dzieje się coś złego. :kotek: :kotek: