Strona 83 z 349

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 10:30
autor: yamaha
Fusiu, wiesz co ?
<pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon>
O.
Nie martw sie, Henio na pewno ma sie dobrze, nie zadreczaj sie na zapas. :hug: :hug: :hug:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 10:59
autor: Kasik
Asiu, kocham Cię <serce>
Jak mogę Ci pomóc, ile masz karmy!?
Czy maluchy były na wizycie u weta? Były zbadane, odrobaczone?
Idzie zima, trzeba coś pomyśleć, mogę wspomóc Cię finansowo, rzeczowo, tylko
napisz proszę, co potrzebujesz. Masz pod opieką brygade smoków,
nie możesz z tym zostać sama :hug:
Pisz listę życzeń, koce, miski, żarcie, kasa, nie krępuj się :hug:
Kciuki za Heniutka :kotek:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 11:08
autor: asiak
Nie zła gromadka się uzbierała :-)
Asieńko, kochaniutka jesteś :kiss:
Ja również chętnie pomogę symboliczną złotówką :-)

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 11:17
autor: maga
I ja pomogę ...wiem ile to pracy ze znajdkami ...

przecież sama mam na utrzymaniu :)

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 11:55
autor: ozon
I ja też pomogę, zwłaszcza, że Lolkowi może by się badanie krwi przydało albo co. Daj znać, co wet powiedział. I pisz, koniecznie pisz, czego Ci potrzeba.

PS
W sprawie Bolka to ja mam takie przeczucia nienajlepsze, ale może on po prostu czuł w kościach, że taka "inwazja obcych" się szykuje i zawczasu postanowił sobie inną miejscówkę znaleźć :-)

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 12:23
autor: Fusiu
Dziewczyny :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Karmę jemy suchą od WAS. Jeszcze ok 10 kg jest, więc starczy na dość długo. Mama mnie wspomaga mokrą karmą. Miseczki dokupiłam. Teraz zajmę się Lolesławem i jego trzecią powieką, kurcze byłam pewna,że robaki są przyczyną takiego stanu :/

Niech tylko Henka znajdę, mały bidoczek (tak w ogóle to dziewczynka, Henryka?!) gdzieś tam jest...
Straszna ze mnie dupa, tyle lat doświadczenia z kotami, a puściłam go wolno tylko dlatego,że się ładnie przeciągał po spaniu :axe:

Co do inwazji. Od ponad roku był tylko Bolek i Lolek. Maluszki się urodziły około lipca i nagle się u mnie zadomowiły. Ruda kotka i potargany Kocur to też nowi goście...

Obrazek

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 12:25
autor: MoniQ
Ja oczywiście też z radością pomogę ferajnie :)
Henio miał/-a niefart straszny, mam nadzieję, że jednak nic mu (jej?) nie jest. A Ty się nie zadręczaj, bo równie dobrze mogło się to stać pod Twoją nieobecność i efekt byłby taki sam...
Jesteś wielka :kiss: :kwiatek:

Obrazek, lol :haha: :haha: :haha:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 12:30
autor: Beate
Asiu :kiss: <pokłon> <pokłon> <pokłon>
A obrazek super <lol> <lol> <lol> <lol>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 12:30
autor: Kasik
Asiu, trochę mnie martwi też ta ruda kotka...Żeby się nie okazało, że zaraz będzie kolejny wysyp...
Ile u Was kosztuje sterylka? Czy dalabys rade ją złapać i zawieźć do weta?
Nie planowałam jakiś sporych wydatków na przyszły miesiąc więc... <gwiżdże>

:haha: :haha: :haha: Obrazek boski :kiss:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 15 paź 2015, 12:31
autor: asiak
<rotfl> <rotfl> <rotfl>