Koci świat wg Śnieżki, Fiony & Mruczki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 889
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira »

Właśnie dlatego mogłyby być tutaj te ZASADY OPISANE NA WSTĘPIE DLA NOWYCH OSÓB z informacją że zbyt duży pasek zacina forum i że zdjęcia mogą zniknąć (bo na innych forach z tym się nie spotkałam). Można by także wysłać e-mailem do danej osoby po zarejestrowaniu. I O TO MI GŁÓWNIE CHODZI. Rozumiem, że jest to za dużo roboty dla Was. Oczywiste te zasady na pewno nie są skoro macie Tyle sprzątania po nowych ludziach. "Świat nie kręci się" wyłącznie wokół robienia porządku na tym forum. Jak można coś przed tym zmienić troszeczkę na lepsze to się to robi i nie byłoby wtedy takiej potrzeby sprzątania i denerwowania się (piszę ze swojego doświadczenia). Tak jak napisałam powyżej to był mój ostatni wpis na ten temat, więc nie widzę sensu czemu tutaj jeszcze coś dodajesz, bez zrozumienia o co mi chodzi. Jeśli kogoś tutaj wkurzam (a wiadomo że znajomi będą trzymali się razem nie ważne co), to przykro mi nie miałam takich intencji. Nie chcecie, żebym więcej o tym pisała. Ok. To nie piszcie mi tutaj bez totalnego zrozumienia mojego punktu widzenia, skoro to jest mój wątek. Ja pisałam ze zrozumieniem Waszego punktu widzenia, nie skupiałam się wyłącznie na sobie.

NA TYM JUŻ NAPRAWDĘ CHCIAŁABYM SKOŃCZYĆ.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Elwiro szkoda psuć sobie atmosferę i zaśmiecać swój wątek tymi przepychankami. Wiem, że mogłaś się zdenerwować, jak zobaczyłaś, że znikły akurat zdjęcia, na których Ci bardzo zależało, ale jestem przekonana, że nikt z forum nie usunąłby ich celowo.
Jedynie co bym Ci doradziła, to najlepiej, gdybyś te fotki z Twoim apelem o pomoc maluszkowi umieściła jeszcze raz w dziale "Ogłoszenia". Otwórz tam nowy temat z konkretną nazwą od razu rzucającą się w oczy. Tam będzie ono widoczne od razu, a tak w Twoim wątku, po kilku stronach postów, już nikt może na te zdjęcia nie trafić. To taka praktyczna rada z mojej strony.
Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 889
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira »

Sonia pisze:Elwiro szkoda psuć sobie atmosferę i zaśmiecać swój wątek tymi przepychankami. Wiem, że mogłaś się zdenerwować, jak zobaczyłaś, że znikły akurat zdjęcia, na których Ci bardzo zależało, ale jestem przekonana, że nikt z forum nie usunąłby ich celowo.
Jedynie co bym Ci doradziła, to najlepiej, gdybyś te fotki z Twoim apelem o pomoc maluszkowi umieściła jeszcze raz w dziale "Ogłoszenia". Otwórz tam nowy temat z konkretną nazwą od razu rzucającą się w oczy. Tam będzie ono widoczne od razu, a tak w Twoim wątku, po kilku stronach postów, już nikt może na te zdjęcia nie trafić. To taka praktyczna rada z mojej strony.
Dziękuję:). Też o tym pomyślałam, że teraz to nawet tego ogłoszenia nie widać. Dziękuję za radę, już sobie załączyłam w tylu miejscach, że chyba wystarczy.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Ja tutaj czekam na nowe fotki Twoich kociaczków, a trafiam na jakieś"przepychanki"
Domagam sie zdjęć :hammer:
Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 889
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira »

kosanna pisze:Co nowego u Sniezki, Fiony i Mruczki? Nie wierzę, że niczego przez ten czas nie zmajstrowały! :-) Głaski dla kociego stadka! :kotek:
Dziękuję wszystko u nich dobrze :) :)!!!
One co dziennie coś potrafią zmajstrować :). Dzisiaj bawiły się dookoła mojej torby pracowniczej :). Skakały po niej oraz wślizgiwały się do środka :). W pewnym momencie Śnieżka schowała się prawie całkiem do środka i tylko biały ogonek wystawał na zewnątrz :).
Fiona jak zwykle musiała pozrzucać różna gumki, spinki oraz długopisy które leżały gdzieś na półkach. Obie ze Śnieżką jak to zwykle kotki poprzynosiły różne zabawki do pokoju, a bawiąc się powpychały je w różne szpary żeby pańcia miała co wyciągać. Podczas mojej rozmowy z rodzicami Śnieżka bawiła się moim kucykiem i ciągała mi głowę w tył (kiedy nie mogła się od haczyć co oczywiście nie przeszkadzało jej w powtarzaniu sytuacji). Parę razy bawiły się podkładką pod drzwi w kuchni, zamykając się przy tym w kuchni, a potem wołały o pomoc, żeby pańcia przyszła i otworzyła bo chcą wyjść <roll>

Zwykle trzymamy się w grupie. Śpię to kotki w okół mnie :). Idę do kuchni, to one mi towarzyszą. Sprzątam, o to już jest najlepsza zabawa, bo pańcia powyciąga pełno papierów na których można się ślizgać, albo innych nowych rzeczy do przebadania <diabeł>. Kiedy przygotowuję coś do jedzenia to wskakują na kocie drzewko i obserwują z góry :). Czasem daję im cosik powąchać z ludzkiego jedzenia, ale krzywią się i mrużą oczy. Kiedyś przyłapałam Śnieżkę walczącą z moją kanapką na parapecie zostawiłam talerz na chwileczkę :). Kanapka była posmarowana serkiem takim białym z chrzanem, na to ogórek i pomidor oraz szczypiorek :). Coś jej nie spasowało, bo jak wracałam do pokoju z herbatą to obkładała moje śniadanie łapką :haha: :). Ale się uśmiałam, to tak zabawnie wyglądało :).
Fiona z kolei to ostatnio wielka księżniczka się zrobiła. Jak chcę ją pogłaskać to ona nie zawsze ma na to ochotę i ucieka, a po jakiejś godzince wraca żeby ją głaskać. Jest wtedy taka milusia. Jeśli siedzę przy komputerze to zwykle odbywa się to tak, że Fiona siada koło mojego krzesła na ziemi. Miałknie. Ja obracam głowę i widzę te duże, piękne Fionie oczka, które patrzą się na mnie jak ten kot ze Shreka (z bajki). Źrenice takie duże że mogę zobaczyć w nich swoje odbicie. Zdobywszy już moją uwagę, wskakuje mi na kolanka i się łasi (ale bardzo, bardzo delikatnie, bo księżniczka Fionka nie lubi mocnych głasków). Po chwili zwija się w kulkę i zasypia na kolanach. Kiedy się budzi i ponownie potrzebuję mojej uwagi, a ja np nie reaguję na jej słodkie pomiałkiwania, to sprytny kociak wskakuje na biurko i kieruje się prosto do mojej ręki z "myszką" od komputera :). Następnie kładzie się grzbietem centralnie na rękę, pokazując brzuszek i ten jej wzrok z odwróconej słodkiej pozycji <zakochana> ..... Żywcem nie da się w takiej sytuacji pracować :) trzeba zrobić sobie przerwę :kotek: .
Mruczka. Hmmm... To jest specjalny przypadek. Zawsze pod obserwacją. Ona jest pierwsza do zjedzenia jakiś śmieci z podłogi, więc musimy uważać co nam spada na ziemię... Wszystkie krany i umywalki muszą być zawsze spłukane z chemii, bo Mruczka lubi lizać. Oprócz tego ma takie dni kiedy do nas przychodzi, wskakuje na kolanka i zasypia. A ma takie dni kiedy zostaje w kuchni na drzewku i się nie pokazuję. Nie wiem od czego to zależy ale zawsze w te jej "smutne dni", tak z Tż to widzimy, zgarniamy ją "siłą" do pokoju :). Zwykle wtedy już z nami zostaje i wtedy zadowolona się łasi. Wygląda to tak, jakby robiła to celowo <roll> . Ale ona chyba po prostu ma czasem takie leniwe dni :).
Fiona i Śnieżka zawsze przychodzą. Z rana pierwsze wbiegają do pokoju. Fiona ma zwykle dużo do powiedzenia na dzień dobry. Patrząc głęboko w oczy, pomiałkuje różnymi tonacjami :) a Śnieżka od razu pcha się pod rękę żeby ją głaskać. Tak mocno pcha swoją główkę pod dłoń, że jej oczy robią się skośne <rotfl> :haha:.

Teraz przerwa w rozrabianiu. Cisza dokoła i dźwięk laptopa je usypia. Trzy kulki leżą nieruchomo na łóżku. Słodkich kocich snów :)....
Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 889
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira »

Matyldonka pisze: Domagam sie zdjęć :hammer:
Na razie opowiadanie musi wystarczyć :). Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Coffifi
Agilisowy Rezydent
Posty: 367
Rejestracja: 12 cze 2011, 22:27
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Post autor: Coffifi »

Już miesiąc prawie jak żadnych wieści od Was nie ma :bicz:
Pozdrawiam cieplutko :-)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Co tam słychać u kociej trójeczki? :kotek: :kotek: :kotek:
Dawno nie było ani wieści, ani fotek :foto:
Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 889
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira »

Droga Coffifi i Soniu, nie mam jakoś tak czasu bawić się zdjęciami. Zresztą nie zauważyłam tego wcześniej że każdy z poza forum też może oglądać te zdjęcia a ja nie chcę ich pokazywać publicznie tylko znajomym.
W tym roku byliśmy bardzo zajęci. W poprzednim Dziadzio nam zachorował. A w tym roku wzięłam urlop (to było w lutym) i pół miesiąca spędziłam z Dziadkami. Dziadzio był taki zadowolony... niestety zaraz tydzień po moim wyjeździe zmarł. Jeszcze mu zdążyłam zrobić torta, skończył 77lat, na tydzień wrócił do domu (to był taki wymodlony, wyproszony w kościele tydzień bo tak to był w szpitalu cały czas) i niestety... Musiałam znowu brać wolne i lecieć do Polski w marcu... Zmarł dzień po urodzinach Babci :(. Jeszcze tak mi się przyśnił dobrze (dzień przed śmiercią jak leżał w śpiączce). W śnie był uśmiechnięty, siedział na przeciwko mnie i nagle go ktoś zawołał, on się odwrócił zamaszyście (jakby był młody i nic mu nie dolegało) uśmiechając się wstał i wyszedł. Jedno mnie w tym śnie zdziwiło, że jak się odwrócił to włosy mu się zrobiły długie, czarne, takie jak miał w młodości. Po tym śnie myślałam że wyzdrowieje...
A niedawno była u mnie Mamuśka z Babcią bo chciałam bardzo żeby zmieniły otoczenie. Było super, ale za szybko zleciało i już trzeba było się rozstać :/....
Z kociakami byłam u weterynarza, więc je zbadali, ważyli i szczepili. Były takie grzeczne. Wszystkie się podobały :). Tak jak myślałam, powiedzieli że Śnieżka ma nadwagę (4,5 kg) (brzuszek jej trochę wisi) i że tak jeszcze może być ale żeby więcej nie zgrubła bo to grozi różnymi chorobami. O Mruczkę się bałam ze ma niedowagę, bo wybrzydza ostatnio jedzonkiem ale powiedzieli ze jest ok waży 4,30. A Fionka najdrobniejsza jak zwykle waży 3,70 ale u normalnego kotka to normalne. Także jest wszystko w porządku :). Oczywiście rozrabiają. Dzisiaj mi zbiły dzbanek z herbaty (w sumie to pierwszy raz, się dziwię że tyle razy szklanki stały na skraju i inne szklane przedmioty, one śpią w kuchni to ich pokój, i jeszcze nigdy aż do dzisiaj niczego mi nie rozbiły :)).
Pozdrawiam Was i dziękuję za pamięć :) :)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Ojej to faktycznie miałaś ciężkie chwile. Współczuję Ci bardzo, że Twój Dziadek odszedł. Na pewno był bardzo szczęśliwy, że mógł być z rodziną i z Tobą w tych ostatnich swoich dniach :hug:
Fajnie, że koteczki zdrowe i mają się dobrze. Szkoda tylko, że już fotek pięknych dziewczynek nie zobaczymy. Wymiziaj je ode mnie :kotek: :kotek: :kotek:
Zablokowany