Strona 84 z 200

Re: Lilak Burbon :)

: 03 sty 2014, 22:56
autor: Karola
Właśnie Bercik zeskoczył z drapaka prosto na Bubciowy grzbiet (od czegoś chyba trzeba się odbić, nie?).
Grabi sobie sznuróweczka...

Re: Lilak Burbon :)

: 03 sty 2014, 22:58
autor: MoniQ
:radocha:
Heh, mały ma niezły tupet :ok:
A Ty Bubciu, jesteś dzielny jak Roman Bratny! Tak trzymaj! :) <ok>

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 09:52
autor: Becia
I jak tam dzisiaj na dokoceniowym froncie? :-)

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 09:54
autor: yamaha
Bubciu, nie daj sie :kotek: :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana> <zakochana>
<mrgreen>

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 11:28
autor: Karola
yamaha pisze:Bubciu, nie daj sie :kotek: :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana> <zakochana>
<mrgreen>
Na noc się podzieliliśmy, Pańcio z Bercikiem w sypialni, ja z Bubiastym okupowaliśmy resztę mieszkania - nie obraził się na mnie <serce> , spał ze mną w łóżku i daje się normalnie głaskać :) Nie podobało mi się takie zaganianie Bercika w kąt przez Bubę i czajenie się, więc takie rozwiązanie wydawało mi się rozsądne.
A dziś od rana chłopaki robią próbę sił - bez syków, w ruch idą tylko łapki i to jak na razie z daleka.
pierwsze noski noski już były :)

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 11:31
autor: Becia
Tylko czekać, kiedy przyjaźń się nawiąże. Trzymam za to kciuki <ok> <ok> <ok>

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 11:40
autor: Sonia
Będzie dobrze, tylko troszkę trzeba poczekać :-)
A jakaś maluteńka fotunia by się nie znalazła? Może być z telefonu, zaśnieżona, ciemna, rozmazana <roll>

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 12:31
autor: yamaha
<ok> Bedzie dobrze, zaprzyjaznia sie !
No pooookaz troche tego szkaradka <roll>

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 12:42
autor: atomeria
Jest całkiem nieźle i szybko będzie dobrze <ok> <ok> <ok>
No ale bez zdjęć żadna relacja się nie liczy <diabeł>

Re: Lilak Burbon :)

: 04 sty 2014, 16:42
autor: Karola
No to jedno, z ukochanym Pańciem <serce>
po lewej przyczajony Burbek <zakochana> <zakochana>
Obrazek

Chłopaki odsypiają właśnie dzień pełen wrażeń i gonitw - pacają się od czasu do czasu, ale nie widać w tym jakiejś agresji :)
Bubcinek na swoim ukochanym fotelu w łazience, Bercik pod łóżkiem.

a ja mogę odetchnąć (tfu tfu, odpukać)