Strona 84 z 146

: 23 kwie 2011, 23:26
autor: Dracanka
Reniu, bardzo się cieszę, że tak dobra wiadomość dotyczy Fibusi!
Bardzo mi przykro, z powodu zapalenia stawów Megi :zalamka:
Właśnie, masz pojęcie skąd takowa przypadłość?Strasznie szkoda, że teraz musisz się stresować drugim kotulkiem,
przytulam Was serdecznie, przesyłam moc pozytywnych myśli, kciukam, żeby szybko się polepszyło! :hug: :kotek:

: 24 kwie 2011, 00:15
autor: donka
Biedna Megusia :kotek: , że też zawsze musi się coś przyplątać <diabeł>
Dużo zdrówka dla obu dziewczynek <serce>

: 24 kwie 2011, 09:56
autor: Renia
Weterynarz zakłada dwie opcje, jedna optymistyczna, druga trochę mniej...
Optymistyczna jest taka, że mój grubasek powinien się odchudzić, bo przy skokach zbytnio obciążał stawy i zapalenie jest spowodowane urazami mechanicznymi.
Druga opcja znacznie mniej optymistyczna, ale jak do tygodnia podawane leki jej nie pomogą, to będziemy robić testy i wszystko się okaże.

Żal patrzeć, jak mysza cierpi, bo to takie moje maleństwo kochane, co ani słówkiem nie może powiedzieć, czy już boli troszkę mniej ;-( jest bardzo dzielna, pozwala przy sobie majstrować.
Wyczytałam, że pomocne mogą być delikatne masaże, tylko ja się bardzo boję, że mogę jej tym sprawić ból albo pogorszyć sprawę.
Moim zdaniem jest jeszcze zbyt wcześnie na jakąkolwiek rehabilitację.

Za to Fibi daje popis :axe: Zaryzykowałam i kupiłam "makarony". Istny cyrk <lol> Jak znajdę chwilę, a małpa zachce dać popis przed kamerą, to uwiecznię jej susy. Potrafi przyczaić się na parapecie i niczym Batman wylatuje przez sznureczki i leci.. gdzieś. <lol>

: 24 kwie 2011, 17:45
autor: mimbla
Już widzę oczami wyobraźni te szalony loty F-kota!

A z Megusią to mam nadzieję, ze to tylko kwestia wagi i obciążenia :ok:

: 24 kwie 2011, 19:44
autor: maga
To ja potrzymam kciuki co by jednak w całej rozciagłości dobrze było :kotek:

: 24 kwie 2011, 20:01
autor: Sonia
Też trzymam kciuki, żeby to jednak ta pierwsza wersja się okazała :ok:
A makaroniki + kotek to sobie mogę wyobrazić <lol>
Dobrze, że ja nie zaryzykowałam, bo już wiem co by się działo :-D

: 24 kwie 2011, 20:17
autor: Marina
Przelatująca przez "makarony" Fibusia to musi być niezły widok <mrgreen>
A Megulka pewnie tylko patrzy na to latające UFO. Zdrowiej prędziutko, kiciu :kotek:

: 24 kwie 2011, 22:19
autor: Mago
Reniu :kiss:
wierzę, że leczenie szybko przyniesie ulgę dla dziewczynki :kotek:
Wielkie kciuki za to trzymam :ok:

: 24 kwie 2011, 22:55
autor: damianos
<ok>

: 25 kwie 2011, 09:45
autor: mimbla
Fibździochu! Kolejnych lat aportowania piłeczek, szaszłykowania ich oraz przelatywania przez makarony! I dużo, dużo zdrówka!

:tort: