Strona 84 z 593

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 10:32
autor: yamaha
Magnsiku, jestes przeslodki ! :kotek:
I jeszcze do tego jaki gentelman - pozyczasz Panci SWOJE krzeslo nawet <zakochana> <zakochana> <zakochana> <roll>

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 12:23
autor: MoniQ
Oj, wiem jak to jest, też mamy krzesło na balkonie, które niewidzialnym atramentem zostało podpisane "krzesło Khaleesi, nie siadać!" <lol>

Magnusiu, jak Ty masz piękne długie wąsy <zakochana>

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 12:57
autor: Audrey
Magnus wychodzi z założenia, że "Co Twoje, to i moje." Więc wolne krzesło, to jego krzesło.
Słodziak z niego niesamowity. <serce> <serce> <serce>
Magnusiku, cmoki w ten piękny pysio. <serce> <serce>

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 13:11
autor: Betuś
To jest chyba jego krzesło, tylko Ty mu zajęłaś <lol>
Piekny koteczek <zakochana>

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 13:51
autor: Beate
Wyczekał odpowiedni moment <lol> <zakochana> :kotek:

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 13:57
autor: Fusiu
No to jeszcze poza pod tytułem "to jest moje krzesło i zastanowię się czy dam ci sobie jeszcze posiedzieć "

Magnus w pozie człowieka sukcesu <lol> :

Obrazek
Beate pisze:Wyczekał odpowiedni moment <lol> <zakochana> :kotek:
Nie Beatko,on sie po prostu wepchał za moje plecy i ostentacyjnie położył spychając mnie z siedzenia. A ja naiwna myślałam,że chciał tylko wyskoczyć na parapet z krzesła <rotfl>

I tym sposobem przyniosłam sobie kocyk i siedziałam obok. Taki już los nas "człowieków" <diabeł>

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 14:46
autor: Beate
Ja mam tak samo tylko tylko z fotelem w gabinecie <lol>

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 15:53
autor: Betuś
Fusiu, jestem pewna, ze Magnusik dawał Ci wcześnie do zrozumienia, zebys mu ustąpiła miejsca. No, ale człowiek nie zrozumiał to kot musiał użyć przemocy <lol> <lol> <lol>

Re: Magnus

: 06 lip 2014, 16:11
autor: Sonia
Hehehe Magnusik przejmuje krzesełko, jak moja Brysia robiła zawsze Tż-towi <lol>
A jak się rozsiadł fajnie <zakochana> :kotek:

Re: Magnus

: 07 lip 2014, 19:43
autor: Olamakota
Fusiu pisze: Obrazek
No uroczo Cię podsiadł <lol> <lol> <lol>

...u nas to normalka, wstanę na 5 min już nie mam miejsca - zaklepane przez kota :-D
Dobrze, że już po problemach, oby nigdy nie wróciły :kotek: